Wielkolud z gór, co śpiewa ballady – wywiad z Łukaszem Janeczką

Gdyby miano o nim żartować, ktoś by powiedział, że na boisku szuka liczby Pi i idealnego kąta do uderzenia piłki tuż przed nosem rywala, który nieopatrznie wpada na górę lodową. Ten wielkolud gra bowiem na lewej obronie, a nasi piłkarze, w ramach ćwiczeń na wyższym poziomie, próbują go lobować. Przed Państwem człowiek, który od lat ma chody u prezesa – Łukasz Janeczko!

1. Jak tam widoki z góry? Jak to jest być latającą żyrafą?

– Szczerze mówiąc dla mnie to jest normalne, zawsze byłem wyraźnie wyższy od rówieśników (kończąc podstawówkę miałem już przynajmniej 180 cm wzrostu 😛).Widoki z góry oczywiście ładne 😃 Przydaje się to na różnych wydarzeniach lub będąc w tłumie, nie muszę wtedy stawać na palcach, tylko od razu wszystko widzę. Natomiast trzeba też dużo bardziej uważać na głowę, co czasem przeszkadza.

2. Przyznaj się – Norbert, z którym się dobrze znasz, po prostu Cię wymęczył i dlatego zgodziłeś się dołączyć do klubu.

– Nie do końca 😛 Nie jestem typem osoby, którą da się przymusić do czegoś. Natomiast lubię się dobrowolnie angażować w różne inicjatywy, tym bardziej, jak mogę połączyć przyjemne z pożytecznym. Zatem skoro lubię grać w piłkę nożną i mogę twórczo spędzić czas z kolegami, to wybór nie był trudny. A tym bardziej, jak się za to wziął dobrze mi znany Norbert.

3. Pizza z ananasem czy bez? Może w końcu rozstrzygniemy dylemat na nasze planszówki.

– Zjem zarówno jedną, jak i drugą, w końcu w obu przypadkach to pizza. A jak chodzi o rodzaj pizzy na planszówki, to zwykle skupiam się najpierw na mięsnych składnikach 😃

4. Właściwie, powinienem zacząć ten wywiad per „Panie Profesorze”… Ah, jak miło się odgapiało, siedząc z Tobą w ławce.

– Profesorem nie jestem i nie pracuję w liceum, więc mi ten tytuł nie przysługuje. Choć pamiętam, że już w podstawówce miałem nadaną przez Ciebie ksywkę “Pan Profesor Lucas” 😃 Też dobrze wspominam te czasy, a szczególnie Duel Masters i granie w piłkę nożną kredkami, które miały wypisane korektorem nazwiska piłkarzy 😉

5. Jesteś laureatem i finalistą wielu konkursów, wszyscy mówią, że masz łeb jak sklep, a teraz Pan Magister Inżynier poszedł jeszcze na doktorat. Wrzuć nam jakiś algorytm na stronę i profil, to byśmy ponabijali zasięgi…

– Nie będę ukrywać, że bardzo lubię konkursy i całkiem nieźle mi w nich szło, choć wymagało to sporo pracy, poświęcenia i wysiłku. Trochę też to wynika z mojego wychowania – tata uczył mnie, że trzeba rozwijać i wykorzystywać swoje talenty, nie można ich zakopać jak w ewangelicznej przypowieści o talentach. A algorytmy to moja pasja od wielu lat, nie tylko pod kątem konkursów, ponieważ algorytmy sporo przydają się w życiu.

Z takich prostszych i jednocześnie użytecznych algorytmów polecam wyszukiwanie binarne do szukania informacji w posortowanych strukturach, takich jak np. słownik języka obcego lub stara książka telefoniczna. Żeby wyszukać jakieś słowo w słowniku (np. “inconsistency”), nie trzeba lecieć przez wszystkie strony po kolei, byłoby to mocno czasochłonne. Zamiast tego, otwieramy słownik w środku i patrzymy, czy nasze słowo jest wcześniej w słowniku (mniejsze leksykograficznie) niż to na górze strony; jeśli tak, to analogicznie szukamy w lewej połówce, a jak nie, to w prawej. Będąc w odpowiedniej połówce znów patrzymy na słowo w połowie połówki i robimy tak dalej, dopóki nie znajdziemy odpowiedniej strony. Mając już właściwą stronę, po prostu na niej szukamy słowa i jego znaczenia. Stosując to podejście, możemy w ok. 10 iteracjach znaleźć odpowiednią stronę w 1000-stronicowym słowniku, co bardzo skraca czas wyszukiwania.

Przyznaj się Norbert, że już zasnąłeś na powyższym wykładzie 😃

6. Mózg mi wyparował… Przechodząc do piłkarskich tematów. Na obronie masz sporą konkurencję, nawet na samej lewej. Co Cię motywuje, by mimo tego dalej walczyć? I jak rozumiesz dewizę naszego klubu – „Vincit qui se vincit” – „Zwycięża ten, kto pokonuje sam siebie”?

– Nie jest sztuką rywalizować, gdy się jest najlepszym lub gdy się nie ma konkurencji, sztuką jest walczyć wtedy, kiedy ma się solidną konkurencję i kiedy trzeba dać z siebie jak najwięcej, żeby być w grze. “Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą”. Wierzę, że mogę jeszcze coś dać klubowi i że stać mnie na jeszcze lepszą grę. A poza tym czuję, że się rozwijam w Łuczniku i że mogę fajnie spędzić czas z kolegami na robieniu czegoś dobrego dla ciała i ducha 🙂

Dewizę naszego klubu rozumiem dość podobnie. Żeby coś osiągnąć w życiu czy na boisku, trzeba walczyć do końca, nawet pomimo własnych słabości i ograniczeń, niekiedy nawet “wbrew sobie”. Sportowcy muszą regularnie i intensywnie ćwiczyć i trzymać niekiedy rygorystyczną dietę, żeby osiągnąć sukces i spełnić marzenia. I to jest prawdziwe zwycięstwo – kiedy to Ty wytyczasz sobie cele i potrafisz zrezygnować z tego, co Ci je utrudnia, kiedy potrafisz stawić czoło wyzwaniom, nawet tym tkwiącym w Tobie. W tym się przejawia prawdziwa wolność i siła, tylko ktoś zniewolony musi wszystko robić i nie potrafi zrezygnować z czegoś.

7. Jest ktoś, kogo podziwiasz, naśladujesz?

– Kiedyś podziwiałem niektóre osoby i próbowałem naśladować, natomiast w pewnym momencie odkryłem, że każdy ma swoje indywidualne życiowe drogę i powołanie, w którym nikt go nie zastąpi. Od tego czasu raczej staram się mniej naśladować a bardziej czerpać inspirację z ludzi, a szczególnie z tych, którzy w moim odczuciu serio żyli “pełnią życia”, zostawiając po sobie piękny i inspirujący świat. Wśród nich jest kilku świętych i kilku naukowców/odkrywców, którzy, wykorzystując swoje talenty, potrafili zrobić coś dobrego dla ludzkości, jednocześnie pozostając dobrymi ludźmi w życiu prywatnym.

8. Wymień 3 najważniejsze cechy, które najbardziej cenisz w ludziach lub których wymagasz.

– Uczciwość i szczerość, prawdziwa pokora, wierność wartościom i ideałom. Aczkolwiek chętnie wymieniłbym więcej, jak: sumienne wypełnianie obowiązków, uśmiech i dobre nastawienie do drugiego, umiejętność docenienia dobra i wskazania, co ktoś powinien poprawić.

9. Już myślałem, że gotowanie… W końcu Twoja dziewczyna, Kasia, to mistrzyni kuchni. Na pewno, jak się rozwiniemy, zatrudnimy ją jako naszego dietetyka. Co Ty na to?

– Myślę, że Kasia by się sprawdziła w roli dietetyka, choć byłoby ciężko wyciągnąć piłkarzy na boisko, jakby zaczęła przyrządzać swoje smakołyki Ale na pewno zna się na gotowaniu i zdrowym odżywianiu 😉

10. Czy jest jakiś moment w Twoim życiu, który zapadł Ci w pamięci?

– Jest wiele takich momentów. Na pewno Światowe Dni Młodzieży w Krakowie w 2016 roku, kiedy byłem wolontariuszem parafialnym. Wówczas zobaczyłem i poznałem wielu młodych ludzi, żyjących pełnią życia, szczęśliwych i przepełnionych doświadczeniem Boga w swoim życiu. Od tego wydarzenia rozpoczął się nowy etap w moim życiu, zacząłem bardziej świadomie przeżywać moją wiarę i angażować się w Kościele. Do dzisiaj zresztą pamiętam wiele słów wówczas wygłoszonych przez papieża Franciszka, jak słowa o tym, żeby wstać z kanapy i żeby zostawić ślad po sobie. Cały czas są one dla mnie inspiracją i zadaniem 🙂

11. Jakie są inne Twe pasje i zainteresowania?

– Z naukowych rzeczy bardzo lubię algorytmikę i matematykę, choć mam nieco szersze zainteresowania, bardzo lubię historię Polski (szczególnie Kresów) i Słowian, lingwistykę (szczególnie języki słowiańskie i etymologia różnych słów) oraz genetykę 🙂

A z takich normalnych rzeczy grać w sporty zespołowe (najbardziej w koszykówkę, w siatkówkę i w piłkę nożną też), grać w planszówki (nawet w te dłuższe i bardziej strategiczne) i chodzić po górach. Lubię też dłuższe spacery, szczególnie takie nocne i z pięknym niebem. Choć to dalej nie jest pełna lista 🙂

12. Lubisz chodzić po górach. Ja z Kubą Koniecznym byśmy się zanudzili na śmierć… Co takiego w nich jest, że lubisz spędzać tam czas?

– Góry są tajemnicze i zarazem urocze. Każda wyprawa wymaga przygotowania i wysiłku, nieraz podejścia są strome i męczące, a pogoda niesprzyjająca. Natomiast pokonywanie tych wyzwań sprawia wielką radość, buduje pewność siebie i wiarę we własne umiejętności. Pamiętam, jak w zeszłym roku wszedłem z kolegą na Kościelec, choć kilka razy miałem wątpliwości, czy podołam dalej z wchodzeniem i ze schodzeniem. Na szczęście nie poddałem się (również dzięki jego wsparciu) i jak wszedłem na górę i zobaczyłem widoki, to uczucia i widoki były zdecydowanie warte tego 😃 Uwielbiam majestatyczne widoki w górach, nieraz zapierające dech w piersiach. Bardzo lubię atmosferę w górach, pokonywanie własnych słabości. Polecam! 🙂

13. Nieraz produkujemy memy dotyczące wypowiedzi na boisku. Powiedz nam, proszę, swą mądrą głową tekst, który moglibyśmy wykorzystać do jednego z nich.

[A] Wiesz co, w końcu ogarnąłem, czym jest ta cała liczba PI.

[B] Naprawdę?

[A] Serio!

[B] Gratulacje!

[C] Mówiłem, że jest urodzonym matematykiem!

[D] To wytłumaczysz nam w końcu, czym ona jest?

To jest różnica między jemy a pijemy.

14. Zapytałbym o rekrutację kandydatek, ale wiemy już, że seniorita Katarzyna nie ma sobie równych w Twych oczach. Masz okazję, by właśnie wcielić się w poetyckiego rycerza, który wygłasza balladę o swej ukochanej.

“Kasia”

Na pierwsze ma Katarzyna,

zaś na drugie ma Krystyna,

chodzi często uśmiechnięta,

jakby była wniebowzięta,

świetnie pichci i gotuje,

nieraz pięknie też maluje,

lubi pograć na gitarze,

czy to solo, czy to w parze,

a do tego śpiewa pięknie,

przy niej każde serce zmięknie,

chętnie grywa też w planszówki,

rozwiązuje łamigłówki,

lubi sporty zespołowe

i wyprawy rowerowe

oraz puzzli układanie,

przy tak dużych to wyzwanie,

chętnie idzie ze mną w góry

albo na łono natury,

gdzie rozpoznaje zwierzątka

i wszelkie inne żyjątka,

gdyż studiuje tu biologię,

lubi także psychologię,

prywatnie jest empatyczna

i bardzo systematyczna,

sporo u niej wrażliwości,

czułości, delikatności.

Niech się spełnią Twe marzenia

i najlepsze me życzenia!

Piękny uśmiech na Twej twarzy

za ten wierszyk mi się marzy! 😉

Dziękujemy, Panie Profe… Łukaszu, za obdarowanie nas wizją tego, co odbija się w Twych okularach i za urozmaicenie naszego wywiadu popisem romantycznego śpiewu pod balkonem. A Państwa zapraszamy już za tydzień na wywiad z kolejnym członkiem Izydorskiego Klubu Sportowego Łucznik Kraków.

Leave a Reply