Roman Dmowski patronem biblioteki w Krakowie?

Do marszałka wojedzówdztwa małopolskiego wpłynęła petycja o nadanie Wojewódzkiej Bibliotece Publicznej imienia jednego z najwybitniejszych Polaków.

Apel złożyły Ruch Narodowy, Młodzież Wszechpolska i Korporacja Akademicka Akropolia Cracoviensis.

Inicjatywa odbywa się w ramach ogólnopolskiej akcji „Dmowski Zostaje!”, będącej sprzeciwem wobec prób przemianowania Ronda im. Romana Dmowskiego w Warszawie na Rondo im. Praw Kobiet. Chodzi o uhonorowanie różnych miejsc imieniem jednego z twórców polskiej niepodległości.

Jednak rzecznik Urzędu Marszałkowskiego Województwa Małopolskiego, Dawid Gleń poinformował, że żadna petycja ponoć nie wpłynęła.

Podczas konferencji prasowej zorganizowanej przez Biblioteką, prezes małopolskiego okręgu Ruchu Narodowego, Bartosz Wilczyński podkreślił, że Roman Dmowski wywarł wpływ na życie również Królewskiego Krakowa.

– Niedawno nadano imię marszałka Józefa Piłsudskiego dla Dworca Głównego. Sądzimy, że powinno znaleźć się również godne miejsce w Krakowie dla Romana Dmowskiego (…) Uczestniczył aktywnie w życiu intelektualnym i artystycznym naszego miasta, utrzymywał kontakty z elitą kulturalną i jego działalność również wpływała na ich twórczość.

Wilczyński zaznaczył, że w przypadku nierozpatrzenia petycji przez radnych województwa małopolskiego, organizatorzy podejmą inicjatywę obywatelską.

Członek Młodzieży Wszechpolskiej, Filip Adamus zauważył, że postać Dmowskiego jest niedoceniana w przestrzeni publicznej państwa polskiego.

– Roman Dmowski jest niestety wielkim nieobecnym naszego miasta, Krakowa. Do niedawna tego wybitnego męża stanu, znakomitego polityka, jednego z najważniejszych twórców polskiej niepodległości wspominała wyłącznie tablica pamiątkowa na dawnym Pałacu Wielopolskich, jakaś pomniejsza ulica na obrzeżach miasta i popiersie w parku Henryka Jordana. Taka forma upamiętnienia jest stanowczo nieproporcjonalna do jego wybitnych zasług, do jego szczególnej służby na rzecz ojczyzny i tego, co dał Polsce i nam wszystkim, którzy do dziś korzystamy z jego dorobku.

Działacz zaznaczył, że konieczne jest pogłębienie i studiowanie dorobku przywódcy Narodowej Demokracji.

– Ale pamięć o Romanie Dmowskim wciąż jest zbyt mała wśród Polaków, przede wszystkim pamięć o nim jako myślicielu. Brakuje nam recepcji jego pism, jego idei. Niestety jego twórczość jest często traktowana zdawkowo, jako niewygodna, pomijana czy nawet niesprawiedliwie przedstawiana jako niebezpieczna.

Tomasz Kisiel z Akropolis Cracoviensis wymienił kilka wątków z działalności Romana Dmowskiego na terenie królewskiego miasta.

– Należy wspomnieć, że był doktorem honoris causa uniwersytetu w Cambridge oraz w Poznaniu (…) Dmowski był związany z Krakowem – tutaj mieszkał w latach 1901-1905. Wokół siebie w Krakowie skupił wyjątkowe środowisko intelektualnie, wymienię tutaj nazwiska jak filozof, prof. Wincenty Lutosławski, ale także znanym wszystkim Polakom Stanisław Wyspiański. Wybitne dzieło Wyspiańskiego ,,Wyzwolenie”, które czytane jest przez kolejne pokolenia uczniów, jest oparte na ,,Myślach nowoczesnego Polaka”.

Źródło: PCh24.pl, LoveKrakow.pl

Leave a Reply