Elbląg padł

Na stronie diecezji elbląskiej pojawił się wytyczne dotyczące wizyty duszpasterskiej (kolędy). Większość zaleceń jest zrozumiałych, lecz pojawiło się kilka, a zwłaszcza jedno, które świadczy o przełamaniu duchowej linii frontu.

Oto komunikat:

  1. Trwa czwarta fala epidemii. W życiu społeczeństwa wiąże się to z rozmaitymi prawnymi ograniczeniami.
  2. Księża odbywają spotkania kolędowe na wyraźne uprzednie zaproszenie.
  3. Parafianie mają naturalne prawo zrezygnować z kolędy jeśli czują się zagrożeni zarażeniem.
  4. Odwiedzający parafian ksiądz powinien zachować obowiązujące przepisy sanitarne (dystans, maseczka, dezynfekcja rąk). Wizyta powinna trwać maksymalnie 15 minut.
  5. Przyjmujący księdza posiadają prawo upewnić się, czy ich duszpasterz jest zaszczepiony. Dlatego ksiądz powinien posiadać ze sobą paszport covidowy. Wierni mogą odmówić wizyty kolędowej w przypadku niezaszczepienia księdza.
  6. Dla tych, którzy nie decydują się na przyjęcie kolędy w domu, można organizować Mszę św. w kościele ze specjalnym błogosławieństwem rodzin.
  7. Nieprzyjęcie wizyty kolędowej w czasie pandemii nie może być rozumiane jako zrywanie więzi z parafią oraz jej duszpasterzami.
  8. W kolędzie nie powinny uczestniczyć wraz z księdzem inne osoby, aby nie zwiększać możliwości rozprzestrzeniania wirusa.

+Jacek Jezierski, biskup elbląski
Elbląg, dn. 14 grudnia 2021

Trzeci punkt jest normalny, choć powinniśmy mieć więcej wiary.

Czwarty punkt, jeśli chodzi o dystans, jest jeszcze dopuszczalny, na wzór św. Karola Boromeusza. Jednak maseczki nie mają sensu, bo i tak nic nie dają. Nawet jak ktoś założy dwie. Dezynfekcja zaś w świątyni jest niedopuszczalna, gdy te same ręce mają przyjąć Króla, choć i tak przyjmowanie Komunii Świętej na rękę jest aberracją i praktyką, na którą nigdy się nie zgodzę, a dlaczego, to już wiele razy pisaliśmy, jako o sprawie wątpliwej, a nawet przeciwnej sensus catholicus. Z kolei dezynfekcja rąk przy wizycie (poza tym, ile razy kapłan ma ją przeprowadzać – za każdym razem?! To chyba nie działa dobrze na skórę) jest okropnym obyczajem, nie mówiąc już o samym zapachu. Jest to także nieludzkie, nieserdeczne. I nieważne, czy czyni tak kapłan czy wierny.

Piąty punkt jest najsmutniejszy. Oto diecezja elbląska podjęła decyzję o możliwości segregowania kapłanów. To ulegnięcie presji świata. Nie ma tu bowiem zastosowania nawet chory pomysł na zwiększanie limitu osób w lokalach w przypadku osób zaszczepionych. Tu jest po prostu wprowadzenie dalej idącego prawa, że w ogóle osoby bez ,,paszportu covidowego” mogą być niewpuszczone. Nie chodzi o to, że wierni faktycznie mają do tego prawo, to ich decyzja, jakkolwiek zawsze zła. Chodzi natomiast o to, że wspólnota diecezjalna właśnie strzeliła do samej siebie informowaniem o takiej możliwości. Gospodarz domu decyduje, jasne, choć, jak już wyżej wspomniałem, jest to zawsze decyzja zła. Ale pisanie o tym na stronie diecezji, w przestrzeni publicznej, jest przyłączeniem się do nacisku i realizowaniem myśli zgodnych z agendą światowego koronaszaleństwa.

Co do punktu siódmego – to kwestia indywidualnego rozeznania, lecz nieraz będzie to po prostu znakiem osłabiania tych więzi.

Punkt ósmy – szkoda kapłanów.

Link do komunikatu: https://diecezja.elblag.pl/home/show/wskazania-biskupa-elblaskiego-w-zwiazku-z-koleda-20212022/.

Leave a Reply