Czy w siedzibie PiS odbywają się orgie satanistyczne, że sprzątaczce nie wolno się tam zatrudnić?

Ostatnio Polskę obiegło nagranie z ataku proaborcyjnej aktywistki Marty Lempart na siedzibę Prawa i Sprawiedliwości. Całe show ukradła jej jednak…. sprzątaczka.

Jedna z liderek Strajku Kobiet, który domaga się wolności dla mordowania nienarodzonych, oblała siedzibę PiS przy ul. Nowogrodzkiej 84/86 czerwoną farbą, co miało pewnie mówić, że PiS ma krew na rękach (pomieszanie z poplątaniem, bo ten sam PiS przyczynił się do upadku projektu antyaborcyjnego w Sejmie kilka lat temu). Lemparcica zaczęła wygłaszać przemowę, gdy do gry wkroczył jednoosobowy proletariat z assasińskim kubłem, faszystowską wodą i inkwizycyjnym mopem. Pani sprzątająca oburzyła się i zapytała, kto jej zapłaci za ten bajzel, bo przez niszczenie mienia prywatnego przez panią Lempart będzie miała sporo roboty. Co prawda użyła jednego wulgarnego słowa, niemniej racja była po stronie ludu pracującego, a nie burżuazyjnej lobbystki. Marta zapytała jednak ni z gruszki, ni z pietruszki, chcąc napiętnować uciskaną przez nią damę, czy ,,jest z PiS-u”. Do tego orzekła, że walczy również dla jej dzieci, na co ze zdziwieniem zareagowała pani Teresa, próbując zrozumieć, jaki mechanizm rynkowy pozwala jej się wzbogacić i wspomóc swą rodzinę, gdy oto dodaje się jej roboty bez zadośćuczynienia.

Jakiś czas potem aktywistka stwierdziła, że niewiasta pracuje dla zorganizowanej grupy przestępczej, więc sama sobie winna.

Co innego postanowili za to politycy Solidarnej Polski, wiceminister klimatu i środowiska Jacek Ozdoba oraz poseł Mariusz Kałużny – poszli obdarować panią sprzątającą kwiatami, a na Twitterze zakrólował hasztag #MuremzaPaniącosprząta.

Tak oto lud w swej demokratycznej większości uznał, że racja leży po stronie ciężkiej pracy, a nie huligańskich poczynań rzekomo w obronie wolności i poszanowania.

Okazuje się, że wyszło jeszcze jedno nagranie tamtej sytuacji – pani Terasa rzuciła challenge pani Marcie:

Odnosząc się do tytułowego pytania – gdyby w siedzibie partii odbywał się kult satanistyczny, spirytystyczny lub orgie, to oczywiście nie należy zatrudniać się w takiej firmie, gdyż wówczas teren musiałby zostać wyegzorcyzmowany, bo nie można narażać się na oddziaływanie złych duchów. Jeśli jednak ta granica nie została przekroczona, to można zatrudnić się u takiego pracodawcy, o ile oczywiście dobrze traktuje pracowników. Stanowisko sprzątaczki nie wiąże się z uczestniczeniem w polityce partii lub nie ma generalnie wpływu na politykę danego podmiotu, więc jak dają, to brać, bo za coś trzeba żyć. A praca sprzątaczki to praca, którą bardzo szanuję, bo wykonuje nieprzyjemną i ciężką robotę.

Źródło: DoRzeczy.pl, Wprost.pl, wPolityce.pl, TVRepublika.pl, TVP.Info, wMeritum.pl, Twitter.

One thought on “Czy w siedzibie PiS odbywają się orgie satanistyczne, że sprzątaczce nie wolno się tam zatrudnić?

Leave a Reply