KS Młodziki 21:3 IKS Łucznik Kraków

Ta przegrana po prostu boli, stąd tak późna wiadomość.

Po pierwszej połowie na orliku na ul. Osiedle Oświecenia 30 było 8:2. Potem rywale weszli w swój tryb. Mieliśmy najmocniejszy możliwy skład, ale zabrakło determinacji, szybkości, powtarzaliśmy te same błędy w ustawieniu, które trener stara się wykorzenić z lat przyzwyczajeń swobodnej i przyjemnej gry na pewnym orliku. W sparingach takie rzeczy nie przechodzą. Do tego znowu problemem było, czy liczyć czas dodatkowy do oficjalnych statystyk, dlatego według jednych wynik mógł wynieść nawet 28:2, wedle innych 21:4. Cóż, po prostu musimy ustalać zawsze na początku – bramki liczymy tylko do oficjalnego czasu i koniec.

Najciekawsze jest to, że zawodnicy, którzy w tym zestawieniu wydawali się najsłabsi, zagrali najlepiej, czyli Łukasz Janeczko i Filip Janowski. Wyjątkiem była jedna z transferowych gwiazd, czyli Patryk Hajduk, który został również królem strzelców naszego zespołu (ma obecnie 6 bramek na swoim koncie).

Przeciwnikom dziękujemy za spotkanie, było generalnie w porządku.

Zdjęć nie ma, gdyż cały wzrok i umysł kierowaliśmy w kierunku tego, co zmienić w grze.

W naszym składzie wystąpili: Jakub Konieczny (kapitan), Filip Janowski, Paweł Brzeziński, Łukasz Janeczko, Jakub Mączeński, Mateusz Cierpik, Tymoteusz Grabowski, Patryk Hajduk, Stanisław Smoczyński, Hubert Biedermann, Eryk Iwaszko, Kacper Mucha oraz Norbert Polak (trener).

Asysty: Kacper Mucha, Łukasz Janeczko, Mateusz Cierpik.

Gole: Patryk Hajduk (2), Hubert Biedermann (1).

Okienko transferowe się domyka. W ostatnim czasie pożegnaliśmy się z Dawidem ,,Bossmanem” Szewczyńskim, Piotrem ,,Monterem” Ślęczką i Jakubem Hołyszem. Warto odnotować, że młody Dawid raz wystąpił dzielnie w pierwszym naszym meczu z Ministrantami Łagiewniki.

Pozyskaliśmy natomiast jednego z najlepszych obrońców w historii Stadionu Pokoleń, czyli orlika na ul. Strąkowej 3A na Ruczaju w Krakowie, Daniela ,,Delfina” Badzińskiego oraz mamy w planach pozyskanie jeszcze kilku piłkarzy.

Leave a Reply