Księga o konflikcie wad i cnót (XXIV)

Przed Dobrotliwym Czytelnikiem kolejny rozdział „Księgi o konflikcie wad i cnót” św. Ambrożego Autperta w przekładzie polskim Michała W. Barczaka.

Rozdział XXIV

Duchowa rozpusta mówi:

Czy trzeba potępiać to, co czyni ktoś, kto w sercu zgadza się na żądzę, a do upragnionej żądzy nie przechodzi? Zapewne nie: bo, jak pisze Apostoł, „grzech, gdy będzie wykonany, rodzi śmierć” (Jk 1, 15).

Lecz czystość serca odpowiada:

Przewinę ma każdy, kto nie strzeże czystości serca i wstrzemięźliwości duszy. Wobec tego źródło wszelkiej czystości mówi w Ewangelii: „który patrzy na niewiastę, aby jej pożądał, już ją scudzołożył w sercu swoim” (Mt 5, 28). Stąd i przez błogosławionego Hioba jest powiedziane: „Uczyniłem przymierze z oczyma swymi, abym ani pomyślał o pannie” (Hi 31, 1). A jak rozsądził Bóg z góry i cóż jest dziedzictwem dającego z największych wysokości? Zapewne gdyby Bogu, Stwórcy naszemu, nie było niemiłe zgadzanie się na nikczemną myśl, żadną miarą nie zostałoby powiedziane przez Izajasza: „usuńcie złość myśli waszych sprzed oczu moich” (Iz 1, 16), a w Ewangelii nie byłoby rzeczone przeciw faryzeuszom: „Czemu myślicie złe w sercach waszych?” (Mt 9, 4); a i Paweł Apostoł nie napisałby Rzymianom: „i gdy myśli nawzajem się oskarżają albo też bronią, w dzień, w którym Bóg sądzić będzie tajemne sprawy ludzkie, według ewangelii mojej przez Jezusa Chrystusa” (Rz 2, 15–16).

Leave a Reply