Księga o konflikcie wad i cnót (XII)

Przed Dobrotliwym Czytelnikiem kolejny rozdział „Księgi o konflikcie wad i cnót” św. Ambrożego Autperta w przekładzie polskim Michała W. Barczaka.

Rozdział XII

Smutek mówi:

Cóż masz, z czego mógłbyś się cieszyć, gdy doświadczasz tak wielkiego zła od bliźniego? Zważ, jak wielkim żalem ducha trzeba spoglądać na tych wszystkich, którzy znajdują się w tak wielkiej gorzkiej złośliwości przeciw tobie.

Lecz duchowa radość odpowiada:

Poznałem, że smutek jest dwojaki, zaiste doświadczyłem dwóch smutków serca: jednego, który – rozumie się – sprawia zbawienie, drugiego zaś, który dokonuje zguby; jednego, który popycha do pokuty, drugiego, który doprowadza do rozpaczy (por. 2 Kor 7, 10). Ty zdajesz się dobrze znać jeden z nich – ale ten, który śmierć zupełnie sprawia. Nie trzeba więc zasmucać się tym, co sobie wmawiasz, lecz przeciwnie – lepiej cieszyć się z tego, czego jeszcze nie pojmujesz. Stąd też Pan, ustawiczny dawca radości, rzekł: „Gdy wam będą złorzeczyć i będą was prześladować i mówić wszystko złe przeciwko wam kłamiąc, dla mnie, radujcie się i weselcie się, albowiem zapłata wasza obfita jest w niebiosach” (Mt 5, 11–12). Pamiętaj, iż Apostołowie, szczyty naszej religii, „wracali sprzed Rady, ciesząc się, że stali się godnymi dla imienia Jezusowego zelżywość cierpieć” (Dz 5, 41). Nie powinno więc być w cierpieniu żadnego miejsca na żale, skoro następuje po nim taki wylew radości.

Leave a Reply