Księga o konflikcie wad i cnót (VIII)

Przed Dobrotliwym Czytelnikiem kolejny rozdział „Księgi o konflikcie wad i cnót” św. Ambrożego Autperta w przekładzie polskim Michała W. Barczaka.

Rozdział VIII

Obmowa mówi:

Któż może ścierpieć, któż zachować milczenie, gdy ten i ów dopuszcza się nieprawości, chyba że może sam godzi się na nie?

Sprawiedliwe zaś napomnienie odpowiada:

Nie wolno zła bliźniego ani przemilczeć, ani się na nie godzić; ale należy bliźniemu prosto w oczy obalić jego błędy, a nie po kryjomu go obmawiać. Jeśli zaś ktoś to odrzuca, dlatego że nie chce skarcić swego brata na jego oczach – by nie doszło do tego, że rozjątrzony nie tylko się nie poprawi, lecz raczej ze względu na pouczanie go uzna to skarcenie za zgorszenie – to wybiega takiemu naprzeciw Boskie Pismo i, zamieniając obmowę i pouczenie miejscami, oznajmia, że większym zgorszeniem jest obmowa, mówiąc: „Siedząc, mówiłeś przeciw bratu twemu, i sidła zastawiałeś przeciw synowi matki twojej” (Ps 49, 20). Bardziej bowiem zgorszony jest ten, kto poznaje spotwarzającego, niż kto spostrzega pouczającego siebie. A ponieważ nieraz błędy winnych należy okryć milczeniem, aby były naprawione w stosowniejszym czasie, dorzuca: „To czyniłeś, a milczałem” (Ps 49, 21). Wreszcie, by obmawiacze – którzy podczas gdy zawsze wolą potajemnie umniejszać, nigdy nie wychodzą z otwartym pouczeniem – nie przyklaskiwali sobie ze względu na to dyskretne milczenie, dokłada jeszcze: „Mniemałeś w twej złości, że będę tobie podobny” (Ps 49, 21)”. Jeśliby zaś odrzekł: „Niegodziwością jest myśleć, że okazuję się podobny obmawiaczowi; lecz milcząc do czasu, oczekuję miejsca stosownego pouczenia”, to i natychmiast dodaje: „Skarcę cię i stawię to [grzechy] przed oczy twoje!” (Ps 49, 21), tak jak i mówi: „Nie w skrytości, jak jest twoim zwyczajem, lecz w otwartości, jak jest moim pragnieniem, oczekując stosownego czasu dla pouczenia, skarcę grzesznika, a jego występki postawię mu przed twarzą”. I powiesz: „Nie nienawidzę, lecz miłuję tego, kogo, osądzając, ganię w ukryciu”. Lecz odpowie: „Owszem, bardziej go nienawidzisz i nie kochasz; stąd obmawiasz, a nie pouczasz”. Jak zaś należy się brzydzić obmawianiem bliźniego, wymowność Boska świadczy w rozlicznych miejscach. Stąd jest to: „Kto uwłacza potajemnie bliźniemu swemu, tego prześladowałem” (Ps 100, 5) i to: „Kto uwłacza bratu (…), uwłacza Prawu” (Jk 4, 11), a także i to Apostoła Pawła: „Lecz jeśli wzajemnie się kąsacie i gryziecie, patrzcie, abyście się wzajemnie nie zjedli” (Gal 5, 15).

Leave a Reply