Podpalił katedrę w Nantes, teraz zabił księdza ze zgromadzenia, które objęło go opieką

40-letni Rwandyjczyk Emmanuel Abayisenga zgłosił się na posterunek żandarmerii w Vendée, przyznając się do morderstwa o. Père Olivier Maire, przełożonego prowincji Zgromadzenia Misjonarzy Montfortanów w Wandei. Do aktu doszło w Saint-Laurent-sur-Sèvre.

Emmanuel przebywał we Francji od 2012 r. W 2019 został zobowiązany do opuszczenia jej terytorium. 18 lipca 2020 r. podpalił katedrę w Nantes. Po kilku miesiącach aresztu policja wypuściła go, zaś montfortanie objęli go swą opieką. Jego proces ma się odbyć w 2022 r.

Sprawę skomentowała szefowa Frontu Narodowego Marine le Pen: ,,We Francji możemy więc być nielegalnie, spalić katedrę #Nantes, nigdy nie zostać wydaleni i zostać recydywistami, mordując księdza. To, co dzieje się w naszym kraju, jest bezprecedensowej wagi: jest to całkowite bankructwo państwa i [ministra spraw wewnętrznych] Darmanina”.

Z kolei Konferencja Biskupów Francji i tamtejsza Konferencja Zakonników i Zakonnic oceniła wydarzenie mianem smutnego faktu.

O o. Maire wypowiedział się senator Bruno Retailleau, który stwierdził, że jego śmierć ,,świadczy o dobroci tego księdza, którego dobrze znałem i mogłem docenić głębię jego wiary”.

Źródło: Misyjne.pl, PCh24.pl

Komentarz łucznika Izydora:

Należy zauważyć, że Emmanuel bał się powrotu do Rwandy, dlatego w akcie desperacji spalił katedrę. Pytanie jednak, czy tak rzeczywiście było, czy kierowały nim inne motywy, skoro teraz zabił kapłana i to samego prowincjała, do tego wspólnoty, która go przyjęła nawet po tym tragicznym akcie. A może był pogubiony lub chory psychicznie? Na jego korzyść świadczy wszak zgłoszenie się samemu na posterunek policji.

Papież Franciszek wzywa do pomagania imigrantom, lecz takie sytuacje przypominają nam również, że nie każdego można przyjmować z otwartymi ramionami, wcześniej należy dokonać rozeznania, które jest owocem Ducha Świętego, po czym postawić odpowiednie warunki. Najlepiej przyjmować tylko Katolików, ewentualnie innych Chrześcijan. W każdym razie, obydwie straty, zwłaszcza ta druga, domagają się sprawiedliwości. Trzeba być miłosiernym, lecz nie wolno zaniedbywać sprawiedliwości – te dwa przymioty składają się na doskonałość Pana, której uczy nas, Chrześcijan.

Leave a Reply