Pierwsze w historii Filipin złoto i rekord na olimpiadzie. Zawdzięcza to Maryi

Hidilyn Diaz zdobyła złoty medal olimpijski w podnoszeniu sztangi w kategorii do 55 kilogramów. To pierwsze złoto w historii tego kraju, który startuje na igrzyskach od 97 lat i równocześnie rekord olimpijski, gdyż zwyciężczyni łącznie uniosła 224 kilogramy.

Po ostatnim podrzucie krzyczała: „Dzięki Ci, Panie, dzięki Ci, Panie”. Była zaskoczona, że się jej udało. Wcześniej jednak prosiła Boga o prowadzenie pośród trudności i walk.

Podczas ceremonii wręczenia medali i konferencji prasowej Filipinka eksponowała Cudowny Medalik, który został jej podarowany przez przyjaciół przed wyjazdem do Tokio, przed którym również odmawiała z nimi nowennę do Matki Bożej od Cudownego Medalika. Po odśpiewaniu hymnu wskazała na niebo, przeżegnała się i krzyknęła: „Niech żyją Filipiny!”. W wywiadzie wyznała: „Jest to znak jej i mojej wiary w Maryję i Jezusa Chrystusa”.

Przygotowania do sukcesu były obciążone trudnymi warunkami i brakiem finansów z racji na epidemię. W drodze do Peru w Malezji utknęła na 5 miesięcy z powodu epidemii. Musiała zbudować własną siłownię i trenować z kijkami i butelkami z wodą pełniących rolę ciężarków.

Diaz pochodzi z ubogiej rodziny, jest piątym z sześciorga dzieci kierowcy dostawczego pojazdu trójkołowego. Chciała zostać bankierem, by mama nigdy więcej nie musiała narzekać na brak pieniędzy. W wieku 10 lat kuzyn namówił ją do podnoszenia ciężarów. Ćwiczyła na sztangach z plastikowych rur z betonowymi ciężarkami. Teraz nie może się doczekać powrotu do rodziny. Postanowiła także, że będzie kontynuowała karierę, choć ma już 30 lat i planowała zejście ze sceny.

Wcześniej w Rio de Janeiro w 2016 r., po ponad 20 latach przerwy, Filipiny zdobyły medal na igrzyskach olimpijskich. Hidilyn wywalczyła wówczas brązowy krążek. W 2019 r. trafiła na czarną listę biura prezydenta Rodrigo Duterte, gdzie widniały osoby krytykujące rząd, co miało świadczyć o spisku w celu obalenia władzy. Filipinka powiedziała, że boi się zamachu na życie jej i jej rodziny, gdyż niektóre osoby z listy straciły już życie. Później na konferencji prasowej rzecznik rządu stwierdził, że jakoby wobec Diaz nie ma żadnych oskarżeń. Teraz nowy rzecznik prezydenta, Harry Roque przesłał jej gratulacje i podkreślił, że cały naród jest z niej dumny. Z kolei arcybiskup Romulo Valles, przewodniczący Konferencji Episkopatu Filipin zaznaczył, że podziwia jej nabożeństwo do Matki Chrystusa, kardynał Jose Advincula z Manili dziękował Hidilyn za przypomnienie, że każdy prawdziwy sukces ma swoje źródło w Bogu, zaś biskup Ruperto Santos zwrócił uwagę, że z Bożą pomocą Filipińczycy mogą stawić czoła każdej trudności.

Źródło: Opoka.news, PCh24.pl, Pl.Aleteia.org, Sport.TVP.pl, Wikipedia

Zdjęcie: https://www.facebook.com/mvpsfph/

Leave a Reply