Erdogan zmienił Hagię Sofię na meczet. Muzułmanie przynajmniej są konsekwentni. A my przepraszamy za Krucjaty…

W piątek prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan wydał dekret, w którym od 24 lipca znosi status Hagii Sophii jako muzeum i pozwala na odprawianie muzułmańskich modlitw. To kolejny odwrót od sekularystycznej wizji państwa.

Mówić o swoim dobru czy nie?

Kiedyś marzyłem, by żyć jak mysz pod miotłą. Wejść do pokoju w starym domu, zapalić świeczkę i modlić się na różańcu. Żyć w ukryciu przed ludźmi. I tak ciągle. Nigdy nie myślałem o tym, że będę w mediach, zawsze tego unikałem, pragnąłem jedynie dzielić się swymi wierszami. Jakoś Bóg mnie wepchnął w tę drogę, nawet nie wiem, jak to się do końca stało. Uczynił to wbrew mnie, choć oddałem się Mu cały, więc mógł tak uczynić. Do dzisiaj jednak nieraz marzę, by z tym wszystkim skończyć, by odejść. I staję ciągle przed tym samym dylematem – mówić o tym, co dobrego czynię, czy zachowywać to w ukryciu?

Nie jestem tradycjonalistą, kolejnym ,,izmem”. Jestem tradycyjnym Katolikiem

Ogłaszam, odczekując dobę całą (tak, u mnie to dużo – w końcu pracuję w trzech redakcjach i wymyślam ciągle nowe ankiety), że debatę na temat tego, czy nie chodzić na NOM, nawet, jak nie mamy dostępu do tradycyjnej liturgii bezpośrednio, wygrał Kamil Piątkowski i wszyscy, którzy stanęli w tym samym obozie, co on. I oświadczam: nie jestem tradycjonalistą, kolejnym ,,izmem”, ale tradycyjnym Katolikiem.

Po śmierci Benedykta XVI do Kościoła Bożego wejdzie ohyda spustoszenia! – Halina Łabądź

Dlaczego w pierwszym czytaniu z dnia 28 Sierpnia w 2 Liście do Tesaloniczan czyta się tylko (2, 1-3a, 14-17) a, pomija się długi fragment od wersetu 4 do 13-go który, dotyczący odstępstwa w Kościele i pojawienia się syna zatracenia, czyli antychrysta?

Matko Przeczysta, ratuj nas… Przecież to jest jakieś chore – gdzie nie spojrzę, tam reklamy z podtekstami seksualnymi

I oczywiście ludzie będą mówili, że ,,przecież ciało, to nasze narzędzie pracy teatralnej”. A weźcie se w ogień skoczcie, to się przekonacie, co po drugiej stronie sądzi o tym Bóg. Nikomu tego oczywiście nie życzę, ale wielu stało się już poganami, którzy hołdują pożądaniom ciała. A Doktor Plinio miał na to jedną radę…

O drodze do uzyskania tradycyjnej liturgii

Jaka jest Matka Boża? Jest pokorna i stanowcza zarazem. I to jest droga, którą powinniśmy sami również kroczyć. Jeśli jednak nie kroczymy, to wpadamy w błędy. Robimy ze Mszy Świętej w posoborowym rycie ucztę i atmosferkę z gitarkami albo odwrotnie, ubiegając się o tradycyjną liturgię, mówimy, że nowy ryt jest heretycki. Tylko co z tego zrozumieją ci, którzy uczęszczają na NOM? Czy to ich przekona czy raczej obrazi? Za chwilę ktoś jednak rzeknie – skoro obrażają się na prawdę, to są modernistami. A może po prostu zapominamy o tym, że świadectwem dóbr wypływających z Tradycji są w pierwszym stopniu czyny, nie słowa. Odwaga, miłość i pokora, nie logika, rozwinięty język i nieugięcie rzekomo na wzór Ewangelii Chrystusowej ,,w porę i nie w porę”.

Z dziennika łucznika: 368 tysięcy subskrypcji; Święty gniew czy nieopanowanie; refleksje na temat walki o prawdę

Droga Matki Bożej to droga rycerza Niepokalanej – służy, pracuje, walczy, a gdy trzeba, milczy i przyjmuje cierpienie. I wcale milczeniem nie przegrywa. Milczenie jest zwycięstwem nad sobą samym i nad światem. Gdy bowiem świat hula i obraża, my wypełniamy wpierw swoje obowiązki i kształcimy się w cnocie, którą świat pragnie nam odebrać, bo choć my nie wiemy, to on wie, że właśnie łaska Boża w życiu duszy jest tą najcenniejszą grą, o którą toczy się dzisiejsza batalia.

Na wieży Pałacu Kultury i Nauki powinniśmy postawić pomnik Niepokalanej

Jedni mówią, że barbarzyństwem byłoby zniszczenie Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie. Drudzy, że barbarzyństwem jest pozwalać na istnienie monumentu radzieckiego zniewolenia. A gdyby tak uznać dar komunistów i postawić figurę Tej, która gniecie węża lub przynajmniej Jej flagę?

Jezus vs faryzeusze – starcie II: Powołanie Mateusza

„Dlaczego Jezus nie wezwał Mateusza razem z Piotrem, Janem i innymi Apostołami?”. Pan Jezus mając wobec każdego z nas pewne zamiary, miał je także wobec celnika Mateusza. Mógł go nie powołać wcześniej, bo być może Mateusz był jeszcze usposobiony bardziej zatwardziale. U Marii Valtorty w „Poemacie Boga-Człowieka”, dowiadujemy się innych interesujących nas rzeczy.

Standardowy dzień z życia pro-lifera: Stoi samochód pod szpitalem i pokazuje niewygodną prawdę

Kilka miesięcy temu nasi koledzy z Fundacji Pro-Prawo do życia postawili pod szpitalem im. Gabriela Narutowicza w Krakowie samochód informujący o tym, ile dzieci tam zabito poprzez aborcje w 2018. Na samochodzie jest również grafika pokazująca skutki aborcji. Oprócz tego w każdy drugi piątek miesiąca o 17:00 Fundacja Pro organizuje pod szpitalem różaniec w celu powstrzymania aborcji.
Samochód jest wyraźną solą w oku dla lewicy. Obklejanie, malowanie, cięcie opon to codzienność z którą wolontariusze Fundacji muszą sobie na bieżąco radzić. Zgłaszanie na policję też nic nie daje, a samochód stoi jak stał. Do czwartku… Ale może po kolei.

Dobry film: ,,Pasja”

Filmy Mela Gibsona to arcydzieła. Tym bardziej, jeżeli wyreżyserował coś, co nie tylko opowiada o historii, ale jest wręcz jej żywym obrazem. Dobrze jest na czas Wielkiej Soboty, czyli, jak mówi jeszcze Mszalik Rzymski zatwierdzony przez biskupa Karola Wojtyłę, w najsmutniejszym dniu Roku Pańskiego, pogłębić Największą Tajemnicę – Śmierci i Zmartwychwstania Jezusa Chrystusa. W Wielką Sobotę, gdy myślą wchodzimy między śmierć a życie, między wszystkie wydarzenia historii ludzkiego Zbawienia.

Ta strona wykorzystuje pliki cookies
W celu uniemożliwiania jej wykorzystywania tych danych wyłącz pliki cookies w opcjach swojej przeglądarki internetowej
Akceptuje