Aldona Zaorska: Nowy ambasador Niemiec na Polskę to kolejny były wiceszef niemieckiego wywiadu

Niemcom bardzo zależy na Polsce, dlatego traktują nas poważnie – zwłaszcza, gdy wpływy wzmacniają Amerykanie, od których nasi sąsiedzi chcą się uwolnić.

Wszyscy trzej dotychczasowi ambasadorowie Niemiec na Polskę byli wiceszefami Niemieckiej Służby Wywiadowczej (BND), z wyjątkiem Michael’a Gerdts’a, który, co ciekawe, studiował na amerykańskim uniwersytecie. Nowo mianowanym jest Arndt Freytag von Loringhoven, również były wiceszef Bundesnachrichtendienst. Jednak, jak informuje wiceminister spraw zagranicznych RP Szymon Szynkowski vel Sęk, kandydat już ponad miesiąc czeka na akceptację ze strony strony polskiej, co jest związane z atakami niemieckich mediów, w tym polskojęzycznych, na władze naszego kraju wokół wyborów prezydenckich.

Według publicystki ,,Warszawskiej Gazety” Aldony Zaorskiej Germania od 2015, gdy wygrało Prawo i Sprawiedliwość, zwiększyli swoją aktywność w Europie Środkowo-Wschodniej, w tym w Austrii, gdzie w 2018 władze tego państwa oświadczyły, iż BND szpiegowało tamtejsze urzędy, firmy i instytucje, także obiekty innych krajów. Niemcy oświadczyli w związku z tym, że jak podkreśla Zaorska, „sprawdzą” czy jest to nowa akcja, czy kontynuacja afery podsłuchowej z 2015. Wzmożenie politycznej ofensywy wiąże się także z wyprowadzeniem wojsk amerykańskich na wschód, w tym prawdopodobnie części do Polski.

Publicystka powołuje się również na wypowiedź Witolda Gadowskiego na antenie Radia Maryja również w 2015, gdy stwierdził, iż Niemcy podsłuchują Polaków, co zostało udowodnione w 28 przypadkach nielegalnych podsłuchów, jak i w osobliwym fakcie, że w Frankfurcie nad Menem znajduje się największy w Europie węzeł telekomunikacyjny.

Równocześnie Niemcy nie tylko wykorzystują własne służby do działań na terenie państwa polskiego, lecz rekrutują miejscowych kolaborantów z dawnej agentury Stasi na zasadzie kwitów i groźbą ich ujawnienia, z stypendystów niemieckich fundacji i z mediów, które mają ogromne wpływy w Polsce (np. 90% prasy o charakterze regionalnym w Polsce należy do niemieckich koncernów).

Wcześniej Arndt Freytag von Loringhoven od 2016 był zastępcą sekretarza generalnego Sojuszu Północnoatlantyckiego ds. wywiadu i bezpieczeństwa, jest synem adiutanta Hitlera w kwietniu 1945, który otrzymał również w 1939 Żelazny Krzyż II klasy, co Aldona Zaorska wiąże z napadem na Polskę. Takie powiązanie porównuje ze wstawieniem per analogiam syna niemieckiego oficera obozu koncentracyjnego na stanowisko ambasadora Izraela.

Co ciekawe, jeden z głównych portali informacyjnych w Polsce należący do niemieckiego koncernu Ringier Axel Springer stwierdził, że nowy ambasador to znak poważnego traktowania Polski, z czym nie zgadza się publicystka ,,Warszawskiej Gazety”, przypominając o agenturalnym rodowodzie nowego dyplomaty. Ponadto przysłanie Freytag’a von Loringhoven’a, doświadczonego w służbie NATO, w kontekście wzmocnienia wpływów Stanów Zjednoczonych w Polsce i w Środkowo-Wschodniej Europie może być oznaką ofensywy dyplomatycznej Niemiec.

Dyplomata na swoim koncie na jednej z sieci społecznościowych subskrybuje angielskie wydanie ,,Gazety Wyborczej”, Radosława Sikorskiego i Annę Appelbaum.

Źródło: WarszawaGazeta.pl, TVP.Info, Wikipedia, Isidorium

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ta strona wykorzystuje pliki cookies
W celu uniemożliwiania jej wykorzystywania tych danych wyłącz pliki cookies w opcjach swojej przeglądarki internetowej
Akceptuje