Wywiad i fotorelacja: Gorące wydarzenia wokół pikiety przeciw paradom LGBT w centrum Krakowa

Pikieta o zakazanie prawne parad LGBT w Polsce, centrum Królewskiego Miasta Krakowa, blisko wielkiego dworca, na styku ruchliwego wyjścia, cichego parku i tramwajowego przystanku. Obok radiowóz policyjny, za chwilę dojeżdża kolejny, gdy na baner rzuca się krzyczący mężczyzna.

Przez długi czas młode osoby stoją, dyskutują lub siedzą przed banerem i wolontariuszami Fundacji Życie Rodzina, próbując zagłuszyć przekaz idący z megafonu i uniemożliwić zbiórkę podpisów, na co działacze muszą poprosić policję o interwencję. Do policyjnego auta brane są dwie najagresywniejsze postaci, w tym człowiek, który rzucił się na transparent i wrzeszczał: ,,Zabierzcie stąd ten baner! Proszę zabrać stąd ten baner”, a do policjantów: ,,Czy Wy nie widzicie, że to łamanie konstytucji?”. Zaczęła się robić noc, a światła furgonetek iskrzyły się dookoła, zaś biedni mundurowi musieli odpierać zarzuty o rzekomą nielegalność zarejestrowanego zgromadzenia bardziej niż sami jego organizatorzy. Zdarzenia oczywiście filmowane, by ewentualnie rozpowszechnić przekaz, jak to osoby LGBT są rzekomo prześladowane i atakowane obrazami, które… sami produkują na swoich marszach. W międzyczasie pewien reporter robił dla Państwa zdjęcia i przeprowadził wywiad, który wkrótce może ukazać się na antenie Radia Chrystusa Króla z Chicago. A wszystko to działo się zaledwie wczorajszego wieczora.

Norbert Polak: Viva Cristo Rey! Tu Norbert Polak w PolakRadioShow, mówimy dla Radia Chrystusa Króla z Chicago i portalu Isidorium.com. Szanowni Państwo, jesteśmy po pikiecie, tym razem nie antyaborcyjnej, ale przeciwko propagowaniu tych postulatów, które wnoszą w Polsce środowiska LGBT, przeciwko tym homoparadom i wszystkim innym obscenicznym działaniom. Szanowni Państwo, tak się złożyło, że jestem w jednym samochodzie z, jak to nazywają ci po lewej stronie, terrorystami, którzy tutaj pikietują strasznymi obrazami po Krakowie, a ci z prawej strony, no, stwierdziliby, że zdecydowanie wojownikami normalności i ludźmi, jeśli nie szalonymi, to przynajmniej odważnymi, bowiem nie boją się stawać do takiej konfrontacji. I mamy tutaj obok siebie jednego z takich działaczy, bardzo młodego, 20-letniego Michała Marciniaka. Michale, powiedz mi, czemu stajesz właśnie z takimi banerami i czy nie boisz się skonfrontować z tymi środowiskami, które dzisiaj pokazały, co potrafią?

Michał Marciniak: Dzień dobry. Stoję z tymi banerami, ponieważ chcę pokazać prawdę, bo właśnie przez bierność dobrych ludzi najłatwiej jest wprowadzić zło. Czy boję się stawać do konfrontacji? Nie, nie boję się, jestem wtajemniczony w temat i chętnie odpowiem na ich pytania.

NP: Tutaj właśnie świadectwo młodego człowieka, teraz może zapytajmy przewodniczącego tego zgromadzenia, znanego już Państwu Konrada Strąga. Konradzie, powiedz, czego dokładnie dotyczy ta akcja, bowiem była i pikieta i zbiórka podpisów?

Konrad Strąg: Szczęść Boże Wszystkim! Jako Fundacja Życie i Rodzina walczymy o tradycyjne wartości, o tradycyjny model rodziny. Od pewnego czasu obserwujemy, jak w Polsce środowisko LGBT na swoich paradach propagujących dewiacje, zboczenia, nie tylko już pokazuje i promuje swoją seksualność. Żąda także wprowadzenia seksedukacji według WHO, która zawiera chociażby naukę 4-letnich dzieci masturbacji. Profanują oni Msze Święte oraz parodiują kult katolicki. Żądają wprowadzenia ,,małżeństw” jednopłciowych oraz zalegalizowania związków więcej niż dwóch osób, co jest nienaturalne i niezgodne z Prawem Bożym. Nie zgadzamy się na to. Dodatkowo żądają adopcji dzieci dla siebie. Na przykładzie innych krajów, w których taka adopcja jest dozwolona, że te dzieci są nieraz wykorzystywane seksualnie, one są cały czas narażone właśnie na widok tych wszystkich czynności, a nieraz nawet gwałcone i oddawane innym pedofilom. W ramach działań Fundacji rozpoczęliśmy zbiórkę ,,STOP LGBT” przeciwko marszom równości. Nie działamy przeciwko ludziom, a przeciwko czynom. Chcemy, żeby te marsze zostały w Polsce prawnie zakazane, tak samo jak promowanie komunizmu czy innych ustrojów totalitarnych.

NP: Dobrze, mówicie, że walczycie właśnie z tym, ale niektórzy zarzucają Wam, że plakaty są nieodpowiednie, że nie należy takich rzeczy pokazywać w przestrzeni publicznej, że, więcej, jest to po prostu sianie nienawiści i dyskryminacja tych osób, które, jak to mówią, ,,kochają inaczej”.

KS: Cóż, mogę powiedzieć, że jest to wyraz bardzo głębokiej hipokryzji, gdyż zdjęcia na naszych banerach przy okazji tej akcji, to są właśnie zdjęcia z tzw. marszy równości, więc, de facto, tego, co oni sami pokazują, a informacje, które są zamieszczone na banerach oraz w nagraniu, są po prostu tym, co oni robią. Także nam zarzucają, że nie powinniśmy, że to mowa nienawiści, ale przeż my nie pokazujemy niczego, czego oni by nie robili.

NP: Mamy tutaj także Marcina Nowaka, również znanego Państwu z anteny radiowej. Marcinie, powiedz może, jakich rzeczy dopuszczali się dzisiaj ci, którzy protestowali przeciwko Waszemu protestowi?

MN: Niestety spotkaliśmy się z agresją wobec nas i w stosunku do banerów. Człowiek zaatakował transparent z wściekłością, krzyczał na nas i musiała się niestety zająć nim policja. Co więcej, przychodziły grupy osób, które chciały nas zająć bezowocną dyskusją, ponieważ one nie dały się przekonać w żaden sposób, my też nie daliśmy się przekonać, więc po prostu chcieliśmy poprosić policję, aby spowodowała, że te osoby odejdą i dadzą nam spokój, abyśmy mogli zbierać dalej podpisy.

NP: Dziękuję. A teraz zapytamy Tomka Zbrzeznego, właśnie debiutującego na naszej antenie. Tomku, powiedz mi, czy były może jakieś pozytywne odzewy w sprawie Waszej akcji, czy może były też jakieś świadectwa w tej sprawie?

TZ: Mnie osobiście poruszyło spotkanie na naszej dzisiejszej akcji osoby homoseksualnej, która robiła terapię tego zaburzenia i, co prawda, nie podpisała nam poparcia, o które zabiegaliśmy, lecz sprzeciwiała się też pewnej retoryce, którą próbowały wdrażać te osoby popierające LGBT. To na pewno jest świadectwo, które daje do myślenia bardziej niż nasz opór.

NP: A teraz wrócimy do Michała, czyli tego młodego wojownika. Michale, powiedz mi, bo ja, przyznam szczerze, nie do końca rozumiem, czemu zwłaszcza tylu młodych ludzi czy też zwalcza zwalczanie propagandy LGBT czy też nawet przyłącza się do tego. Ty jednak reprezentujesz inną postawę. Powiedz mi, jak sprawa wygląda, powiedzmy, w tym Twoim świecie, w Twoim środowisku? Co ich może motywuje i dlaczego Ty wybierasz inaczej niż niektórzy z Twoich rówieśników?

MM: Środowisko LGBT to nie jest moje środowisko. Myślę, że ich bardziej emocje ponoszą i szukają sobie takich ideałów i właśnie tak znaleźli. Też pewnie ich zaburzenia albo zaburzenia osób, które znają, właśnie to sprowadziło do tego, żeby pójść za ideologią.

NP: Dyskutowaliśmy także po spotkaniu. I tu bym Ciebie, Michale, dopytał. Jaka jest postawa wśród Katolików, np. we wspólnotach katolickich, a może, jak widzisz sprawę ze strony Kościoła? Na ile jest tutaj reakcja i jak ona wygląda, jakkolwiek, oczywiście wobec tych dosyć agresywnych środowisk, jakimi są środowiska LGBT, choć jeszcze oczywiście one się też starają prezentować inaczej, ale widzieliśmy dzisiaj, że z tym prezentowaniem się inaczej jest jeszcze inaczej.

MM: Ludzie z Kościoła czasami zawodzą. Czasem można się tam spotkać z taką bierną postawą, gdzie pod pretekstem miłosierdzia zapominają także o tych uczynkach, które mówią m.in., by grzeszników upominać, nieumiejętnych pouczać. Boją się podejmować takiego tematu. Jak podejmuję, to nie są przychylni, by o tym rozmawiać, bo wolą po prostu ominąć, niż się z tym skonfrontować. Natomiast w Kościele są też osoby, które wypowiadają się we właściwy sposób, chociażby nasz arcybiskup Marek Jędraszewski albo Ksiądz Dariusz Oko, tak więc z nich jestem dumny.

NP: Jeszcze Marcin chciałby coś dodać.

MN: Chciałem dodać, że serdecznie zapraszamy wszystkich, którzy chcieliby się dołączyć jako wolontariusze do Fundacji Życie i Rodzina. Nasza organizacja jest otwarta na nowych ludzi i na pewno każdy, kto ma dobrą wolę i kto chce działać dla dobra innych ludzi, całego społeczeństwa, również dla dobra swojego, każda taka osoba może znaleźć swoje miejsce tutaj.

NP: Powróciłbym do naszego szefa zgromadzenia, mianowicie do Konrada. Konradzie, powiedz mi, bo na pewno takie pytania się pojawiają: A co z pedofilią w Kościele? A co z homoseksualistami w Kościele? Jak wówczas odpowiadacie na takie zarzuty?

KS: Sprzeciwiamy się każdej pedofilii niezależnie od środowiska, w którym ona występuje, jednak, co warto zauważyć to to, iż przede wszystkim pedofilami w Kościele są homoseksualiści. To bardzo dobrze pokazał niby tak bardzo antykościelny film braci Sekielskich ,,Zabawa w chowanego”, gdzie niby to byli Księża, ale tak naprawdę to wszyscy byli homoseksualistami.

NP: Szanowni Państwo, trochę mieliśmy już tutaj wyjaśnioną tę sprawę. Poniżej relacja zdjęciowa. Zachęcamy serdecznie. Ja bym chciał teraz każdego z Was zapytać: Czemu Wy sami, każdy z Was osobiście bierze udział w tej akcji? Zacznijmy od Michała.

MM: Tak, jak już powiedziałem, widząc zło, nie można milczeć, bo to jest najłatwiejszy sposób, żeby zło wprowadzić, milcząc, gdy widzimy, co się dzieje.

TZ: Mnie nie pozwala tak postępować, znaczy milczeć i być biernym, moja wiara. Środowiska LGBT są jawnie antychrześcijańskie, antykatolickie i po prostu, jeżeli jestem Katolikiem, jeżeli jestem Polakiem, to nie mogę nie przeciwstawiać się czemuś, co atakuje jądro mojej tożsamości.

MN: Ja biorę udział w takich akcjach, gdyż obawiam się, że pewnego razu może być tak, że obudzimy się w zupełnie innym świecie, świecie odwróconych wartości, gdzie dobro będzie nazwane złem, a zło nazwane dobrem. Tego się obawiam i dlatego uważam, że normalna, prawidłowa rodzina jest podstawą życia społecznego i z takich normalnych rodzin rodzą się dzieci, które będą w przyszłości tworzyć nasz świat. Natomiast z rodzin… Z pseudorodzin, takich patologicznych, jednopłciowych nie może być dzieci i musimy to zaakceptować, że trzeba iść za normalnością.

KS: Jako Katolicy mamy obowiązek stanąć po stronie normalności, po stronie prawdy oraz ludzi bezbronnych, jakimi przede wszystkim są dzieci. Ale nie tylko jako Katolicy. Jest to sprawdzian z człowieczeństwa dla każdego człowieka: ateisty, żyda, muzułmanina czy z innej grupy wyznania. Naszym obowiązkiem jest z tym walczyć i nie poddać się tej praktyce nawet, jeśli nie widzimy szans na wygraną.

NP: Dziękuję Wam serdecznie, jak Państwo mogli usłyszeć, to nie są ludzie ziejący nienawiścią na ulicach i oczywiście w samochodzie. Nikt mnie tutaj nie zjadł, a ja za chwilę zostanę dowieziony do końca bezpiecznie, zatem, Szanowni Państwo, to jest właśnie walka, powiedzmy wprost – o naturalny ład, o to, by w przestrzeni publicznej panował również ład moralny i ci właśnie ludzie, i młodzi i starsi wiekiem, razem stają w szranki z, jakby to powiedział Święty Jan Paweł II, cywilizacją śmierci, by promować cywilizację życia. Dla Państwa mówił Norbert Polak, dla Radia Chrystusa Króla z Chicago i portalu Isidorium. Pozdrawiamy serdecznie! Salve Maria!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ta strona wykorzystuje pliki cookies
W celu uniemożliwiania jej wykorzystywania tych danych wyłącz pliki cookies w opcjach swojej przeglądarki internetowej
Akceptuje