Torba Grzegorza Brauna. Co w niej jest? Łucznik Izydor strzela

Od dawien dawna wszyscy patrzą wielkimi oczyma, cóże takiego kryje się w groźnej, ogromnej torbie pana Grzegorza Brauna. Zobaczcie odpowiedzi. A Wy, co uważacie?

Odbyłem dyskusję z kolegą:

Kolega: Ja myślę Izydorze, że Ty wiesz, co jest w tej torbie. W końcu znasz pana Brauna, jak mało kto. Haki na niemal wszystkich posłów? Plan podbicia świata? Lek na koronawirusa?

Łucznik Izydor: Hahaha

K: Nie hahaha, tylko powiedz lepiej, co jest w środku.

ŁI: Bomba na kondominium rosyjsko-niemieckie pod amerykańskim patronatem i żydowskim zarządem powierniczym, w razie gdyby wszystkie wnioski formalne nie wzięły góry – wtedy wszystkie tam nagromadzone papiery eksplodują i sprawią, że naprawa parlamentu będzie już nierentowna, a pan Grzegorz założy swoje ciemne okulary i uruchomi komandosów za pomocą swojego starego telefonu, którego ponoć nie da się podsłuchać, bo jest tak stary.

K: Tak… właśnie… bo tego… właśnie tak myślałem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ta strona wykorzystuje pliki cookies
W celu uniemożliwiania jej wykorzystywania tych danych wyłącz pliki cookies w opcjach swojej przeglądarki internetowej
Akceptuje