À la ,,Gladiator”?

Pamiętacie scenę z ,,Gladiatora”, gdy na arenie padają płatki róż, droga jest nimi usłana, a Ty doświadczasz największej chwały? Ja coś takiego właśnie przeżyłem. Lecz nie moją była chwała.

Lasek w pobliżu. I ten widok, dźwięk i zapach prawie codziennie. Idę, słońce, drzewa, ptaki, leśne zakamarki, a zarazem co jakiś czas inni wędrowcy. Oaza ciszy i koncert natury pośród betonowego zgiełku miasta. I jeszcze te dmuchawce unoszące się w powietrzu i składające piękne dywaniki na ziemnych ścieżkach. Jeszcze czegoś takiego nie widziałem. Poczułem się jak w filmie ,,Gladiator”. I to wszystko nie moja chwała, lecz chwała Stwórcy, który daje mi poznać cząstkę Raju. I tak od kilku dni.

Nagranie można zobaczyć na:

https://gloria.tv/post/GC14HGe6mt8t1RUSwguVhBgoj

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ta strona wykorzystuje pliki cookies
W celu uniemożliwiania jej wykorzystywania tych danych wyłącz pliki cookies w opcjach swojej przeglądarki internetowej
Akceptuje