Francja: 500 wiernych na Mszy Świętej. Niektórzy przejechali 40 km

W ostatnią niedzielę w mieście Châlons-en-Champagne położonym w północnej Francji odbyła się pierwsza od dawna Msza Święta. Niecodzienna, bo samochodowa, ale tylko na taką pozwolono, na parkingu o rozmiarze ponad 3 hektarów, odprawiona przez miejscowego biskupa.

Oczekiwana od 2 miesięcy

W Mszy Świętej wzięło udział około 500 wiernych. Mimo iż Msza rozpoczęła się o 10:30, to pierwsi wierni pojawili się na miejscu już o 9:00 rano. „Naprawdę tęskniłam za Mszą” – mówi Catherine, jedna z pierwszych przybyłych wiernych jednocześnie nie ukrywając swojej radości, iż może uczestniczyć we Mszy Świętej.

Ta msza w samochodach to coś więcej niż duchowa naprawa. To zwycięstwo życia, a my jesteśmy katolikami i dumnie wyznajemy swoje wartości

To słowa biskupa Touvet, inicjatora wydarzenia. We Francji Msza obowiązuje zakaz odprawiania Mszy Świętych w kościołach do 2 czerwca

Laicka Francja się odradza?

Ciężko wypracowane warunki zezwolenia na odprawienie Mszy Świętej. Transmisja w stacji radiowej RCF Coeur de Champagne, jednometrowa odległość między pojazdami czy specjalne przepisy odnośnie do udzielania Komunii Świętej. A to wszystko po to, by w ogóle Msza mogła się odbyć.
Zgodę na Mszę Świętą udało się uzyskać dopiero na początku tygodnia, po dwóch tygodniach ciężkiej pracy, a Komunia Święta była rozdawana przez kapłanów przechodzących między samochodami, zaś te w których wierni chcieli przyjąć Eucharystię, miały włączone światła awaryjne.

Żródło: https://medianarodowe.com/

komentarz łucznika Izydora: Chwała Bogu, że są jeszcze pasterze, którzy czynią, co tylko mogą, by mimo prześladowania systemu na wzór komunistycznego, docierać do wiernych z owocami Najświętszej Ofiary Jedynego Zbawiciela, Jezusa Chrystusa. Bogu dzięki, że są wierni, którzy łakną jeszcze Chleba Życia, wbrew duchowi zdradzania Chrystusa w tym czasie. Tak atoli upokarzają Katolików w masońskiej Francji – łaskawie pozwalają na Mszę Świętą, tyle że w samochodach. Choć tyle, ale jak tam ludzie mają klękać? Jak można w pełni przeżywać Najświętszą Ofiarę, gdy można jeno siedzieć? Wszak ,,lex orandi, lex credendi” – a zatem forma jest wyznaniem treści, czyli to, co czynimy ciałem, oddajemy na służbę albo szatanowi albo Bogu. Oczywiście wierni oddali w ten ograniczony przez władze sposób cześć Panu w Trójcy Świętej Jedynemu, lecz ci, którzy ograniczyli im możliwość oddania pełnej chwały winni są napędzaniu pychy księcia tego świata. Francuskie władze nie mają prawa naruszać konkordatu, ale zlaicyzowana przez ponad dwa wieki ludność popiera demokratyczne zasady rewolucji antyfrancuskiej. Jak by to powiedział Święty Jan Paweł II: ,,Pierwsza Córo Kościoła, co zrobiłaś ze swoim Chrztem?”. Miejmy zatem nadzieję, że to odbieranie wolności soli tej Ziemi, czyli Katolikom, pobudzi ich do jeszcze większego umiłowania Boskiej władzy, na wzór Cristeros w Meksyku z lat 1926-1929.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ta strona wykorzystuje pliki cookies
W celu uniemożliwiania jej wykorzystywania tych danych wyłącz pliki cookies w opcjach swojej przeglądarki internetowej
Akceptuje