Matko Przeczysta, ratuj nas… Przecież to jest jakieś chore – gdzie nie spojrzę, tam reklamy z podtekstami seksualnymi

I oczywiście ludzie będą mówili, że ,,przecież ciało, to nasze narzędzie pracy teatralnej”. A weźcie se w ogień skoczcie, to się przekonacie, co po drugiej stronie sądzi o tym Bóg. Nikomu tego oczywiście nie życzę, ale wielu stało się już poganami, którzy hołdują pożądaniom ciała. A Doktor Plinio miał na to jedną radę…

Spojrzę na film, scena seksualna. Drugi – tak samo. Trzeci – tak samo. Przejdę na artykuł – reklama z wystawionym tyłkiem czy z innymi rzeczami lub w określonych pozycjach lub z tekstami nawiązującymi do rzeczy niegodnych. Wchodzę do kiosku – porno, nawet przy witrynie. Widzę telewizor – reklama leku na erekcję. Wchodzę na jedną grupę katolicką – rozmowa o masturbacji. Wchodzę na drugą grupę katolicką – przekraczanie granicy, głupie żarty. Oglądam debatę – chłop powołując się na argumenty zahacza o seks, a potem mówi, że to przecież normalne i trzeba się rozmnażać dla przetrwania ludzkości. A ja sobie myślę – każdy pretekst dobry, by diabeł wkroczył…

Bo my właśnie nie widzimy, że zamiast uciekać od takich tematów, jak to tylko możliwe, to dyskutujemy, oglądamy, przeglądamy, wchodzimy, żartujemy i tak dalej, i tak dalej… A to pociąga za sobą jedną nieczystą myśl, potem drugą, potem trzecią i tak się dziwimy, czemu zaczynamy mieć z tym problemy.

A co radził profesor Plinio Correa de Oliveira, autor ,,Rewolucji i Kontrrewolucji”, gdzie pisał o tendencjach i etapach? Jak pojawia się pokazu nieczystości, natychmiast uciekać, jak najdalej… Ktoś powie: ,,Ale głupie”. A ja się przekonuję i przyznaję słuszność Doktorowi Plinio: Tak, to jedyna metoda.

Nie mówić o tym i nie wiedzieć pewnych rzeczy? Nie, można to pokazywać, ale po katolicku, z ograniczaniem scen. Po pierwszym pocałunku ściemnić ekran i przejść do następnej sceny – widz się domyśli. A tych, co uprawiają porno w prasie – wsadzić do więzienia. Katolicy zaś winni się patrzeć na Matkę Bożą – Niepokalana jest Najlepszą Matką i najlepiej zna się na sprawach rodzinnych.

Sam pragnę założyć rodzinę. I wiem, że miłość nie na tym tylko polega, lecz przede wszystkim na wierności.

A na zdjęciu Matka Boża Nauczycielka Młodzieży z Siekierek, dzielnicy Warszawy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ta strona wykorzystuje pliki cookies
W celu uniemożliwiania jej wykorzystywania tych danych wyłącz pliki cookies w opcjach swojej przeglądarki internetowej
Akceptuje