Powtórne przyjście Pana Jezusa na Końcu Czasów (widzialne czy niewidzialne?) – Grzegorz Ziobro

     Żyjemy obecnie w czasach ostatecznych, gdzie wiele wydarzeń zapowiedzianych czy to w Apokalipsie czy w pismach różnych mistyków zdaje się wypełniać na naszych oczach. Wobec takiego stanu rzeczy rodzi się pytanie, jak może wyglądać mniej więcej przebieg wydarzeń apokaliptycznych, a co więcej, jak będzie wyglądało powtórne przyjście Pana Jezusa na Końcu Czasów? Powstaje też inne pytanie: czy przyjście Pana Jezusa będzie widzialne i ostateczne, po którym nastąpi Sąd, czy też przyjście Pana Jezusa będzie duchowe, po którym dopiero będzie tzw. trzecie przyjście Pana Jezusa widzialne na Sąd. Pragnę w tym artykule na podstawie trzech książek i też samej Apokalipsy podzielić się refleksją na temat tego, co może nas czekać. Nie twierdzę, że z tym z czym się podzielę, tak się stanie – bo to wie jedynie Bóg – ale ma to służyć głębszej refleksji.

     W książce Marii Valtorty „Koniec czasów” możemy znaleźć następujące słowa Pana Jezusa o przebiegu zapowiedzianych wydarzeń: „…Teraz jesteśmy w czasie, który nazwałem czasem prekursorów Antychrysta. Potem nastanie czas Antychrysta, który jest prekursorem szatana. Będą mu pomagać dwa ujawnienia się szatana: dwie Bestie wspomniane w Apokalipsie. To będzie czas gorszy niż obecny. Zło coraz bardziej wzrasta. Po klęsce Antychrysta przyjdzie czas pokoju, aby ludziom, wstrząśniętym siedmiu plagami i upadkiem Babilonu, dać czas na zgromadzenie się pod moim znakiem. Epoka antychrześcijańska osiągnie swą największą moc w jego trzecim ujawnieniu się, czyli w ostatnim przyjściu szatana…”. (27 sierpnia 1943)

     W powyższym fragmencie można dojść do następujących wniosków: prekursorami Antychrysta byli Hitler, Stalin. Antychryści są także dzisiaj. Są to przeciwnicy Chrystusa. Biblia jednak wspomina o jednej okrutnej postaci, jaka się pojawi na Końcu Czasów, a która się wyróżni jako Biblijny Antychryst, zapowiadany od wielu lat. Jest on porównywany z Herodem, czy też z Antiochem Epifanesem IV. Patrząc na obecne dni, które są pełne niepokoju o przyszłość, można stwierdzić, że czas Antychrysta już nastał albo jest bardzo bliski (ze względu na to, że Antychryst jeszcze się nie ujawnił, co nie znaczy, że nie działa na świecie). Pan Jezus zaznacza Marii Valtorcie, że Antychryst jest prekursorem szatana (dokładniej samego Lucyfera). Podsumowując, czasy Antychrysta nie są ostatnimi czasami, jakie mogą nas czekać, lecz po okresie pokoju (tu chodzi o tzw. 1000-letni okres pokoju lub pewien długi okres), przyjdzie sam Lucyfer, a okres pokoju będzie miał nas na tę epokę antychrześcijańską przygotować. Jest możliwe, że przyjdzie on poprzez dwie tajemnicze postacie, które pojawiają się w Biblii: Goga i Magoga (są to prawdopodobnie nieznane ludy azjatyckie).

     Odnośnie do powtórnego przyjścia Pana Jezusa, ono nastąpi, ale być może nie w taki sposób, w jaki się tego spodziewamy. Tu odwołam się do dwóch źródeł: T. Michael Fahy w książce „Nadejdzie nagle i niespodziewanie bezprecedensowy pewny i bliski nieodwracalny koniec naszych czasów” badając m.in. objawienia w Garabandal stwierdza, że „w nich objawiono, iż będzie miało miejsce duchowe przyjście Jezusa oraz że ludzie nowej ery będą żyć dla Boga – aż do końca czasu. Odniesienie się Dziewicy w Garabandal do „duchowego przyjścia Jezusa” wydaje się być w zgodzie z wypowiedziami niektórych Ojców Kościoła, jak również św. Bernarda z Clairvaux, którzy twierdzili, że nastąpi „ukryte przyjście Chrystusa” przed widzialnym Jego przyjściem w Dniu Sądu – na końcu świata… Jezus, pod postacią ludzkiej natury swoich dzieci na ziemi, będzie prawdziwie żyć w nich swoim Boskim Życiem. Dusze te ofiarują się w swej wolności, stając się Żywymi Hostiami, posiadającymi w sobie to samo Życie Jezusa, jakie zawarte jest w Eucharystii. Właśnie w ten sposób Jezus przyjdzie i będzie panował na ziemi w swoich świętych. Wówczas Królestwo pokoju zapanuje na ziemi, jak i w Niebie i nastanie czas „jednej owczarni i Jednego Pasterza” (podobne określenie można spotkać w „Poemacie Boga-Człowieka”, Marii Valtorty, gdzie Pan Jezus rozmawiając ze św. Piotrem, wyjaśnia mu sens cierpienia).

     Autor ponadto stwierdza, że „ten sposób przyjścia Chrystusa będzie bardziej korzystny dla dusz niż Jego widzialne, fizyczne przyjście, ponieważ dusze nie tylko będą mogły Go zobaczyć i dotknąć, lecz będą miały w sobie Jego żywą obecność”. Jest to zgodne z innymi słowami jakie możemy znaleźć w Komentarzu do Apokalipsy ks. Dolindo Ruotolo, gdzie wspomina o tym, iż „W ten sposób Jezus oznajmia triumf swojego królestwa również na ziemi, w jedynej trzodzie, która zbierze wszystkich ludzi „w miłości” jednego nowego „braterstwa”, pod jedynym Pasterzem, którym jest On sam, reprezentowany przez Papieża Miłości. W skrócie: On się objawi jako „święty” poprzez wylanie nowej świętości w Kościele, jako „prawdziwy” poprzez wielkie światło prawdy, które się rozleje, pomimo wszystkich wypaczeń myśli, objawi się jako Król Miłości, „który ma klucz Dawida”, ponieważ spełni wielkie obietnice swego królestwa w triumfie swoim i w triumfie Kościoła, „Ten, co otwiera, a nikt nie zamknie, i Ten, co zamyka, a nikt nie otwiera”, ponieważ będzie działał jako gospodarz, wylewając szczególnego rodzaju miłosierdzie”.

     Podsumowując wszystkie zamieszczone tu treści można dojść do następującej konkluzji: Pan Jezus najprawdopodobniej przyjdzie na Końcu Czasów w duchowej postaci do naszych serc, które przemieni i zjednoczy w jedną trzodę. Antychryst natomiast przyjdzie w postaci cielesnej, by zwieść cudami i znakami. Zostanie on jednak pokonany, a szatan związany na 1000 lat (czyli okres pokoju). Po nim nastąpi okres pokoju, który będzie dla ludzi błogosławiony (niektórzy mówią o rozkwicie Maryjnym), i rzeczywiście ludzie będą dobrzy, ale do czasu. Niestety się zmienią, zaczną przypisywać sobie dobro, a nie Bogu od którego je otrzymali. W ten sposób najprawdopodobniej się odwrócą i otworzą drzwi na przyjście samego Lucyfera. Jednak ponownie Chrystus w widzialnej postaci swoją mocą pokona ostatecznie zło i nie pozwoli już więcej zwodzić. Wtedy najprawdopodobniej wszyscy zostaną wezwani na Sąd, gdzie dokona się oddzielenie owiec od kozłów.

5 thoughts on “Powtórne przyjście Pana Jezusa na Końcu Czasów (widzialne czy niewidzialne?) – Grzegorz Ziobro

  1. Do Kapłanów umiłowanych synów Matki Bożej-Ks. Stefano Gobbi ,,…Jezus powróci na obłokach Niebieskich, we, wspaniałości Swego Chwalebnego Ciała …”(423h),
    ,,Z chwilą Jego powrotu w Chwale – kiedy rozpocznie się nowy czas nowych Niebios i nowej Ziemi – osiagnie kres pelnia czasu. 534 s.
    Powtorne przyjscie Pana Jezusa bedzie widzialne nie duchowe.

  2. Trzymajmy się Pisma Świętego i tego czego naucza nas Kościół Święty i Matka Boża w zatwierdzonych objawieniach.
    .«Wówczas ukaże się na niebie znak Syna Człowieczego i wtedy będą narzekać wszystkie narody ziemi; i ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego na obłokach niebieskich z wielką mocą i chwałą.» [Mt 24,30] (485h)
    Credo: ,,… I wstąpił do nieba; siedzi po prawicy Ojca. I powtórnie przyjdzie w chwale sądzić żywych i umarłych, a królestwu Jego nie będzie końca …”

  3. Anioł w Dziejach Apostolskich zapewnia Apostołów, iż „Jezus […] przyjdzie tak samo, jak widzieliście Go wstępującego do Nieba” (Dz 1, 11).
    Teologowie nazywają tę chwilę „dniem ostatecznym”, „dniem powtórnego przyjścia Chrystusa” albo „paruzją”. Ostatnie słowo pochodzi z języka greckiego i oznacza tyle co „przyjście”, „obecność”. W języku świeckim używano go wyłącznie w tych sytuacjach, kiedy przybywał ktoś znaczny, władca lub osoba z jego bliskiego otoczenia.
    Wszyscy wierzący Katolicy powinni z przekonaniem powtarzać słowa ze Mszy św.: „głosimy śmierć Twoją, Panie Jezu, wyznajemy Twoje zmartwychwstanie i oczekujemy Twego przyjścia w Chwale”. Pierwsi chrześcijanie na zakończenie Eucharystii pokrzepiali się wzajemnie radosnym okrzykiem „maranatha”, tzn. „przyjdź, Panie Jezu!”.

  4. Szczęść Boże
    Wobec zaistniałych wątpliwości i uwag, jakie powstały wobec mojego felietonu na temat powtórnego przyjścia Pana Jezusa oraz tego czy będzie ono widzialne czy niewidzialne, pragnę wyjaśnić je w poniższym komentarzu. W felietonie zaznaczyłem na początku bardzo wyraźnie: „Nie twierdzę, że z tym z czym się podzielę, tak się stanie – bo to wie jedynie Bóg – ale ma to służyć głębszej refleksji”. Swoją uwagę skupiłem na okresie pokoju (tzw. 1000 letni okres), a nie na końcu świata, gdzie Pan Jezus ma przyjść na Sąd. To są dwa różne okresy, których nie należy mylić. Sąd nad ludzkością nie może się odbyć, póki zgodnie z Apokalipsą nie nastanie okres pokoju. Jeżeli by Pan Jezus przyszedł widzialnie jako człowiek, by rządzić przez 1000 lat, to wpadamy tu w herezję millenaryzmu, którą Kościół potępia. Stąd rozsądne wydaje się rozwiązanie, które się tu pojawia, o tym, że Pan Jezus owszem objawi swoją chwałę, ale zrealizuje się to poprzez odnowienie i zjednoczenie naszych serc, i oczyszczenie ziemi ze zła, by przez to przygotować nas na swoje obiecane widzialne powtórne Przyjście. To duchowe przyjście Pana Jezusa odnosi się do okresu pokoju. Nie należy tego pojmować jako powtórne przyjście Pana Jezusa, o którym w wielu miejscach Pan Jezus czy Maryja wspominają, lecz jako taka pewna zapowiedź. To, że nie jest to wspomniane u ks. Gobbiego w książce: „Do kapłanów, umiłowanych synów Matki Bożej”, nie oznacza, że nie może mieć ono miejsca. Posłużyłem się trzema źródłami, które uważam za wiarygodne. Maria Valtorta to znana mistyczka, uznana m.in. przez papieża Piusa XII oraz wielu biskupów i kapłanów. Drugą osobą jest ks. Dolindo Ruotolo, który wspomina w jaki sposób Pan Jezus będzie działał w czasie okresu pokoju. Trzecią osobą jest autor, który badał różne objawienia przez dobre kilkanaście lat, ale skupił swoją uwagę na objawieniach w Garabandal, które są godne uwagi. Kończąc ten skromny komentarz, w którym mam nadzieję choć trochę rozwiałem wątpliwości, zachęcam do uważnego przeczytania felietonu, a nie wyrywania pewnych treści z kontekstu.

    1. Po co pisać o czymś co jest niepewne, skoro w Piśmie Świętym i w uznanych przez kościół Orędziach Pana Jezusa i Matki Bożej są przepowiedziane rzeczy pewne i prawdziwe. Nawet najbardziej uznane autorytety światowe jeśli mówią rzeczy niezgodne z Nauką Kościoła i z Pismem Świętym nie są warte słuchania, ale są wręcz szkodliwe i należy je odrzucić.,, Jezus powróci na obłokach Niebieskich, aby ustanowić swoje Królestwo Chwały i wszystko odnowić”.(Do Kapłanów umiłowanych Synów matki Bożej446e) Będzie to miało miejsce po oczyszczeniu i po trzech dniach ciemności. W Książce ,,Orędzia Pana Jezusa do Kapłanów ” jest mowa o trzecim przyjściu Pana Jezusa. ,,Trzecie przyjście będzie niewidzialne, różniące się tym od pierwszego i drugiego,które były widzialne. Tym trzecim przyjściem będzie królowanie Jezusa w duszach” str.249.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ta strona wykorzystuje pliki cookies
W celu uniemożliwiania jej wykorzystywania tych danych wyłącz pliki cookies w opcjach swojej przeglądarki internetowej
Akceptuje