Czy jeszcze Cię pozdrawiamy?

Prosty znak, który był królewską pieczęcią pokoju i ochrony. Nie wykonywał go Król, lecz człowiek.

Pozdrawiać można każdego, lecz każdego inaczej i tak samo. Są pewne wspólne obyczaje. Są znaki specyficzne lub nawet rozpoznawalne tylko dla danej grupy. I są życzenia z każdym oryginalnie sobie składane.

Pozdrowienie jednak nie wyraża tylko jakiegoś rytuału. Pozdrowienie nie jest nawet tylko czymś, czym chcesz wywołać w drugiej osobie emocje. To również błogosławieństwo, to również nadanie kierunku. Prośba o zesłanie wypowiedzianego błogosławieństwa na daną osobę. A nawet ukłon – na ile zdecydowany, na tyle głęboki, na tyle wyrażający szczery szacunek, podziw i miłość.

Takim pozdrowieniem jest również znak Krzyża. Czyniony na swym czole przed wizerunkiem ukochanej Osoby. Znak przemawiający z powagą i z radością oznajmiający zagubionym w tłumie ludziom, że oto jest ktoś, wokół którego sztandaru można się gromadzić. Sztandaru na walkę o Królestwo Jego, a więc jedynego stabilnego, pokoju. Szyldu, oznaczającego, że tu, poszukujący zwykłego, ludzkiego posiłku i strawy mądrości, Przechodniu, odnajdziesz Oazę. Oazę, która przemieni Twe życie i da Ci nowe siły w zmaganiu się z codziennymi bólami i trudami życia.

Czy żegnamy się jeszcze przed kościołami? Gdy idziemy, i gdy przejeżdżamy? Czy pozdrawiamy serdecznie naszego Najlepszego Przyjaciela, który jest Dobrodziejem całego miasta świata?

PS: Król też wita, tylko niewidzialnie. Za to panuje nad wszystkimi przestworzami i dystrybuuje nam z wielkiej fabryki Nieba tym, co przyzywamy.

Dodatek Isidorium:

ZAKOŃCZENIE

 167.  Nie możemy zakończyć tej Encykliki, Czcigodni Bracia, by nie przypomnieć wam jeszcze, podobnie jak na innych polach apostolstwa, jak ważna jest rola kapłana. Także i w tym dziele potrzebnym Kościołowi, które dotyczy użycia i popierania wynalazków, służących rozpowszechnianiu zdobyczy myśli ludzkiej rola kapłana jest znaczna. Wypada, aby kapłan znał dobrze to wszystko, z czym wierni stykają się w kinie, w radiu i w telewizji.

 168.  „Kapłan oddany posłudze dusz – tak mówiliśmy do uczestników włoskiego tygodnia teologii pastoralnej, dostosowanej do wymogów czasów obecnych – może a nawet powinien poznać zdobycze współczesnej wiedzy, sztuk pięknych i technik, o ile dotyczą ostatecznego celu człowieka, jego życia religijnego i moralnego” (Przemówienie z 14 września 1956).

 169.  Powinien umieć się nimi posługiwać, ilekroć, według roztropnego uznania władzy duchowej, będzie tego wymagać jego urząd kapłański lub konieczność dotarcia do większej liczby dusz.

 170.  Powinien wreszcie, gdy będzie z nich korzystał dla własnego użytku, dać przykład roztropności i ducha umiarkowania i wysokie poczucie odpowiedzialności.

 171.  Pragnęliśmy, Czcigodni Bracia, ujawnić całą Naszą troskę i niepokój, które niewątpliwie i wy podzielacie, z powodu niebezpieczeństw, grożących wierze chrześcijan i ich obyczajom, jeżeli wspaniałe wynalazki, o których tu mówiliśmy, używane będą przez ludzi w niewłaściwy sposób. Nie omieszkaliśmy dostrzec i dobrych stron tych wynalazków oraz korzyści, które one mogą przynieść.

 172.  Stąd w świetle wiary katolickiej i nakazów prawa naturalnego wskazaliśmy zasady, do których muszą się zastosować tak zarządzający filmem, radiem i telewizją jak i ci, co z nich korzystają.

 173.  W tym samym celu, mianowicie aby wspomniane narzędzia, które są darem Opatrzności, przyniosły jak najwięcej dobra duszom, zwróciliśmy się do Was z ojcowską zachętą nie tylko do pilnej czujności, ale również i do autorytatywnego działania.

 174.  W każdym bowiem kraju właściwy urząd (który również i przy tej okazji Wam polecamy) będzie miał za zadanie nie tylko zachowanie i obronę, ale przede wszystkim kierownictwo, usprawnienie i wspieranie różnych dzieł wychowawczych, jakie w wielu krajach już powstały, a których celem jest możliwie najszersze propagowanie ducha chrześcijańskiego przy pomocy wynalazków, o których była mowa.

 175.  Ponieważ zaś silnie wierzymy w zwycięstwo Bożej sprawy, nie wątpimy, że te Nasze zalecenia i nakazy, których wykonanie zlecamy Papieskiej Komisji dla Spraw Filmu, Radia i Telewizji, wzbudzą nowego ducha apostolstwa w dziedzinie, na której zapowiadają się niezwykle obfite plony.

 176.  Umocnieni tą nadzieją, którą jeszcze bardziej utwierdza dobrze Nam znana Wasza gorliwość apostolska, udzielamy z głębi serca Wam, Czcigodni Bracia, jak również duchowieństwu i wiernym zleconym pieczy każdego z Was, a zwłaszcza tym, którzy przyczyniają się do urzeczywistnienia Naszych pragnień i zaleceń, Apostolskiego Błogosławieństwa.

 177.  Dan w Rzymie, u św. Piotra, 8 września, w uroczystość Narodzenia Najświętszej Maryi Panny 1957 roku, dziewiętnastego naszego pontyfikatu.

Źródło: http://www.nonpossumus.eu/encykliki/Pius_XII/miranda_prorsus/zakonczenie.php

One thought on “Czy jeszcze Cię pozdrawiamy?

  1. Tak jak najbardziej piękny gest Żegnam się przed kościołem przed Krzyżem przed spożywaniem śniadania obiadu i kolacji w domu w restauracji kreślę znak krzyża na czole wnuczki …🙏

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ta strona wykorzystuje pliki cookies
W celu uniemożliwiania jej wykorzystywania tych danych wyłącz pliki cookies w opcjach swojej przeglądarki internetowej
Akceptuje