Benedykt XVI i kard. Sarah: nie możemy milczeć – kapłaństwo i małżeństwo są nie do pogodzenia

Benedykt XVI i kardynał Sarah razem wydali publikację, gdzie nawołują do celibatu.

,,Z głębi serc” – tak brzmi tytuł książki następcy Świętego Piotra Benedykta XVI i prefekta Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, księcia Kościoła Roberta Saraha. Fragmenty opublikował francuski dziennik ,,Le figaro” w swym internetowym wydaniu. W swoim dziele podkreślają, że nie można zrzec się celibatu, będącego częścią Tradycji Kościoła Świętego. Czystość pomaga kapłanom lepiej wypełniać swoje obowiązki. Wskazują równocześnie na wielką wagę Sakramentu Małżeństwa. Uważają także, że nie można pełnić dwóch powołań na raz. Podkreślają, że celibat, mimo tego, iż jest doświadczeniem próby, pełni rolę wyzwalającą, zaś pozbawianie go wspólnoty Kościoła tak naprawdę obraca się przeciw podejściu pełnemu miłosierdzia. Jednocześnie oznajmiają, iż czynią to z miłości i troski o jedność Kościoła Katolickiego. Zauważają, że kapłani są zdezorientowani, gdy coraz bardziej podważa się sensowność ich ślubów czystości. Wzywają też, aby wszyscy biskupi, księża i świeccy w patrzeniu na te sprawy kierowali się wiarą.

Książka ukaże się we Francji już w najbliższą środę.

Źródła: DziennikNarodowy.pl, DoRzeczy.pl, PCh24.pl, RadioMaryja.pl, eKAI.pl, Twitter

Dodatek Isidorium:

4. TELEWIZJA

 145.  Pozostaje Nam jeszcze, Czcigodni Bracia, omówić z Wami pokrótce sprawę telewizji, która już w ciągu Naszego Pontyfikatu w niektórych krajach przedziwnie zaczęła się rozwijać, w innych zaś stopniowo wchodzi w życie.

 146.  Z żywym zainteresowaniem, z wielką nadzieją, ale i z poważną obawą, śledziliśmy rozwój tej techniki (która bez wątpienia stanowi wspaniałe wydarzenie w dziejach ludzkości), z jednej strony podkreślając z uznaniem już od samego początku, jej ożywczy wpływ i nowe możliwości, z drugiej zaś przewidując i ukazując niebezpieczeństwa i nadużycia u tych, którzy się nią posługują.

 147.  Telewizja posiada wiele podobieństwa z filmem, ponieważ, podobnie jak on, działa na władze wzrokowe człowieka, przedstawiając życie i jego przejawy; nierzadko zresztą bezpośrednio posługuje się filmem. Poza tym telewizja podobna jest do radia, ponieważ zwraca się do widza nie w teatrze, ale w jego własnym mieszkaniu.

 148.  Uważamy za zbyteczne powtarzać na tym miejscu podane już przez Nas poprzednio wskazania dotyczące filmu i radia, jak też obowiązków, które w tym względzie ciążą na widzach, słuchaczach, wytwórcach i władzach państwowych. Również nie widzimy potrzeby, żeby znów wspominać o trosce i staranności, z jaką powinny być przygotowane programy religijne i o potrzebie ich propagowania.

PROGRAMY KATOLICKIE

 149.  Wiemy dobrze, że katolickie transmisje telewizyjne cieszą się ogromnym wzięciem. Jak to wyłożyliśmy przed kilku laty (Przemówienie do międzynarodowego kongresu pracowników radia, 5 maja 1950), jasne jest, że uczestniczenie w Ofierze Eucharystycznej, nadawanej przez telewizję, nie zastąpi bynajmniej obowiązku wysłuchania osobiście Mszy św. w niedzielę i święta.

 150.  Ponieważ jednak telewizyjne transmisje liturgiczne są niezwykle owocne tak dla umocnienia wiary, jak i podbudowania świętości życia, zwłaszcza tych, którzy nie mają innych pod tym względem możliwości, uważamy za Swój obowiązek usilnie zalecać tego rodzaju programy.

 151.  Obowiązkiem Księży Biskupów będzie czuwać w poszczególnych państwach nad religijnymi transmisjami telewizyjnymi, zlecając je właściwemu urzędowi krajowemu, którego zadaniem będzie opracowywanie podawanych wiadomości, urabianie opinii widzów i w ogóle takie organizowanie całości programów, żeby były zgodne z chrześcijańskim obyczajem.

Źródło: http://www.nonpossumus.eu/encykliki/Pius_XII/miranda_prorsus/IV.php

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ta strona wykorzystuje pliki cookies
W celu uniemożliwiania jej wykorzystywania tych danych wyłącz pliki cookies w opcjach swojej przeglądarki internetowej
Akceptuje