,,Osamotniony róg” – wiersz XXXV – Norbert Polak

Chciałem znaleźć w Tobie Brata,

chciałem wierzyć, żeś Ty cud.

Chciałem pośnić tak przez lata,

by się w końcu stało znów,

iżbym przeżył tych chwil parę,

iżbym radość wciąż swą miał,

com wymarzył, com i spełnić

tak tu bardzo wielcem chciał.

Ale płonne me nadzieje,

niczym świecy płomień ów,

co go zgasił wiatr w zawieję

naszych zgubnych życia dróg.

Z jednej strony bowiem wiedza,

co nie daje jednak cnót,

z drugiej zaś nadchodzi nędza

bez miłości i bez słów.

Komuż oddam swoje serce,

gdy przyjaciel jest mi wróg,

komuż znowu swe powierzę,

troski zwalające wszakże z nóg?

Gdym ja ponoć wyjątkowy,

nic dziwnego z samych mów,

co do siebie je kieruję

i tak w kółko i bez tchu.

Nie znalazłem również damy,

nie znalazłem jeszcze dróg,

co otworzyłyby me kraty,

za którymi z ognia łuk,

legendarny, lecz nieśmiały

woła, biegnie niczym słup

bielą szczerą wypełniony

niczym zapomniany róg.

Róg to złoty, róg szlachetny,

co z pradawnych niesion pól,

ze zwycięskich wspomnień Reszty,

bo wspomnieniem jeno już…

Komuż oddam słodycz słów?

Temu tylko, co pocieszy,

Jezu, proszę, uzdrów znów!

Dodatek Isidorium:

POWODY WYDANIA ENCYKLIKI

 17.  Nie można wątpić, że z tego zadziwiającego postępu, jaki technika naszych czasów wniosła do filmu, radia i telewizji, mogą wynikać olbrzymie korzyści, ale też i bardzo wielkie niebezpieczeństwa. Dostępne dzisiaj, rzec można każdemu, środki techniczne wywierają na człowieka potężny wpływ, prowadzący go „zarówno do królestwa światła, do tego co szlachetne, co piękne, jak i do królestwa ciemności i zepsucia, na pastwę niepohamowanych instynktów, zależnie od tego, czy widowisko ukazuje i akcentuje jeden czy drugi aspekt” (Przemówienie do włoskich filmowców w Rzymie, 21 czerwca, 1955).

 18.  W ubiegłym wieku, pomimo rozwoju techniki przemysłowej, nie zawsze umiano uniknąć oddania człowieka w niewolę maszyny, przeznaczonej przecież raczej do tego, aby jemu służyć. Całe pokolenia aż do naszych dni pokutują za tamte błędy przeszłości. Podobnie i dziś, jeśli rozwój techniki w dziedzinie informacji audiowizualnej nie zostanie poddany pod „słodkie jarzmo” (por. Mt 11,30) Chrystusowe, grozi mu niebezpieczeństwo, iż stanie się źródłem ogromnego zła, tym większego, iż nie chodzi o oddanie w niewolę sił materii, ale także sił ducha, na skutek pozbawienia „ludzkich wynalazków tych wzniosłych korzyści, które były ich celem, zamierzonym przez Opatrzność” (Przemówienie do Międzynarodowego Kongresu Mediów wysokiej częstotliwości, 5 maja 1950).

 19.  Dlatego, śledząc z coraz większą troską tak ważną sprawę i mając przy tym przed oczyma zbawienne skutki, jakie w dziedzinie filmu wynikły z Encykliki „Vgilanti cura” w ciągu ostatnich przeszło dwudziestu lat na prośbę Pasterzy dusz i ludzi świeckich, znających się na tych wynalazkach, pragniemy w tej Encyklice podać zasady i wskazania, stosujące się również do radia i telewizji.

 20.  Wezwawszy więc w gorącej modlitwie Boga, za przyczyną Najświętszej Dziewicy, zwracamy się Czcigodni Bracia do was, których pasterska gorliwość jest Nam znana, nie tylko aby chrześcijańską naukę w tym przedmiocie wyjaśnić lecz także, aby dać pobudkę do powzięcia odpowiednich postanowień i planów, a w ten sposób dopomóc Wam do bezpieczniejszego kierowania trzodą wam powierzoną i zabezpieczenia jej przed błędami i nieroztropnością w posługiwaniu się środkami techniki audiowizualnej. Tolerowanie tych błędów pociągnęłoby za sobą wielkie niebezpieczeństwo dla życia chrześcijańskiego.

Źródło: http://www.nonpossumus.eu/encykliki/Pius_XII/miranda_prorsus/wstep.php

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ta strona wykorzystuje pliki cookies
W celu uniemożliwiania jej wykorzystywania tych danych wyłącz pliki cookies w opcjach swojej przeglądarki internetowej
Akceptuje